Wczoraj rano wielki dramat, szczególnie dla właścicieli konia, rozegrał się w Sidzinie. W trudnych do wyobrażenia sobie okolicznościach stracili oni zwierzę.
Jak ustaliła już policja, około 8.30 do ogrodzonej posesji, na której znajdował się koń podeszło kilka bezpańskich psów. Ujadaniem spłoszyły „zaatakowane” zwierzę, które w panice, biegnąc przed siebie przeskoczyło przez ogrodzenie. Uciekający koń pędził dalej na oślep, docierając do pobliskiego mostu. Tam nadział się na wystający element bariery, poważnie się raniąc. Obrażenia były tak rozległe, że nie sposób było uratować zwierzęciu życia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze