W 2016 roku strażacy z powiatu suskiego odnotowali o 234 zdarzenia mniej niż w roku 2015. Było ich łącznie 1002. Strażacy podsumowali właśnie ubiegły rok. Średnio rokrocznie strażacy podejmują 949 interwencji na rok, a analizując ostatnie 10 lat średnio rocznie przybywa 41 zdarzeń.
Wśród 1002 zdarzeń odnotowano 251 pożarów, 723 miejscowych zagrożeń, w tej kategorii ujęte są m.in. wypadki drogowe i 28 wyjazdy do alarmów fałszywych.
- W analizowanym okresie zanotowaliśmy nieznaczny spadek ilości pożarów z 259 na 251- informują strażacy. - W ogólnej liczbie pożarów zanotowaliśmy, 1 pożar duży, 29 pożarów średnich oraz 221 pożarów małych. W roku 2016 odnotowaliśmy spadek pożarów traw ze 138 w 2014 do 82 w 2015 oraz 64 w 2016r.
Najwięcej pożarów było w Makowie Podhalańskim-75, a drugim miejscem pod względem liczby pojawiającego się czerwonego kura była gmina Zawoja-39. W wyniku pożarów 1 osoba poniosła śmierć na miejscu. Rannych zostało 14 osób - tym 2 dzieci oraz 1 strażak.
W przypadku miejscowych zagrożeń, czyli m.in. wspomnianych już wcześniej wypadków najwięcej odnotowano ich w Suchej Beskidzkiej -142, a z kolei w Makowie Podhalańskim-140. W wypadkach drogowych i innych miejscowych zagrożeniach 11 osób poniosło śmierć na miejscu zdarzenia. Rannych zostało 170 osób - tym 19 dzieci oraz 1 strażak.
W omawianym roku szacunkowe straty w mieniu wyniosły ogółem 5,4 mln zł. Jest to mniej o 2,3 mln zł niż w roku 2015. W tym podczas pożarów 3 mln zł, a podczas miejscowych zagrożeń 2,3 mln zł. Ogólna wartość uratowanego mienia szacuje się na poziomie blisko 28 mln zł, w tym podczas pożarów uratowano mienie o wartości ok. 27 mln zł oraz podczas miejscowych zagrożeń 900 tys. zł.
km
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze