Reklama


Zagrano półtora meczu i… trzeba było się rozejść

04/09/2023 11:00

W niedzielny poranek zainaugurowano jesienną edycję Amatorskiej Ligi Powiatu Suskiego w piłce nożnej. Nie wypadła ona okazale, gdyż zdołano rozegrać zaledwie półtora z pięciu zaplanowanych spotkań!

W pierwszym spotkaniu nie tylko kolejki, ale i całego sezonu, debiutująca w rozgrywkach ekipa Thunder Team z Zawoi mierzyła się z suską Golden Street. Drużyna spod Babiej Góry walczyła dzielnie, starała się i momentami jej gra wyglądała całkiem nieźle. Jednak przyszło jej zapłacić frycowe, gdyż suszanie bezlitośnie karcili za każdy popełniony błąd. W efekcie spotkanie zakończyło się wynikiem 14:1.

O 9.00 na boisko wybiegli piłkarze kurowskiego Montera i białczańskiego Relaxu, a nad Suchą Beskidzką nadciągały coraz ciemniejsze chmury. Na przekór wszystkiemu zdążono rozegrać pierwszą połowę oraz kilka minut drugiej. Wówczas lunęło na całego i sztuczna murawa utonęła w wodzie, która momentami sięgała kostek. W tej sytuacji zdecydowano się przerwać spotkanie, a z uwagi na niekorzystne prognozy pogody, które w sumie nie do końca się sprawdziły zdecydowano się odwołać nie tylko ten mecz, ale i trzy kolejne, przenosząc je na 5 listopada. – Nie wiem co z naszym spotkaniem. W sumie zostało do dogrania 20 minut. Bez sensu przyjeżdżać na 20 minut, więc chyba zagramy od początku. Tym bardziej, że był bezbramkowy remis. O tyle to ciekawe, że wiosną również padł remis, ale wówczas było 7:7 – mówi Tadeusz Copija, kapitan Montera.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości