W najbliższym czasie mieszkańcy Grzechyni nie mogą liczyć na rozbudowę kanalizacji w ich wiosce. Ta póki co będzie budowana w Juszczynie, ale aby prace mogły ruszyć trzeba będzie… zastawić miejscową szkołę podstawową.
Temat kanalizowania Grzechyni poruszył na niedawnej sesji Rady Miejskiej Adam Głuszek. Dopytywał burmistrza Pawła Salę czy wioska, której jest mieszkańcem i radnym będzie kanalizowana. – Co z kanalizacją – pytał krótko
W odpowiedzi usłyszał, że sytuacja wygląda dokładnie tak samo jako rok temu. – Stoimy w miejscu. Nie otrzymaliśmy na nią środków. Teraz kanalizowany będzie Juszczyn – poinformował burmistrz Paweł Sala. Dodał, że gmina planuje pozyskać na ten cel 5 mln zł pożyczki z Narodowego Funduszu Ochrony środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie.
Pożyczka jaką zamierza zaciągnąć gmina Maków jest w połowie umarzalna, a zatem bardzo korzystna. Wymaga jednak zabezpieczenia i to nieruchomością, której wartość wynosi 130 proc. pozyskiwanej kwoty, czyli około 6,5 mln zł. Wybór padł na Szkołę Podstawową w Juszczynie. – Obecnie jest wyceniana. Wiem, że to brzmi źle, ale nikt się nie zamierza pozbyć szkoły – mówi burmistrz Paweł Sala.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Oczywiście Grzechynia to dobra jest tylko do płacenia podatków. Nic tu się nie robi, może trzeba się zbuntować bo inaczej szacunku nie będzie panie radny. Nie ma chodników, kanalizacji, a odcinek od straży do szkoły to nawet drogi, po czy te dzieci mają chodzić? Nawet szkoły naszej jako jedynej w gminie, nie zgłosili do modernizacji. Nigdy nie zapomnę jak moje dziecko na wystepach w makowie chciało się poczęstować a panie odparły że poczestunek jest tylko dla dzieci makowskich. Żenada.
Jakie to prawdziwe...
W Gminie Maków nigdy nie było dobrego gospodarza. Jak się nie znajdzie ktoś kto faktycznie będzie działać to dalej ta gmina będzie w tyle za innymi. Nie jest sztuka zbierać tylko podatki, trzeba ruszyć cztery litery i szukać pieniędzy gdzie indziej.
Makowskie Dziaady! Gorszej gminy chyba nie ma!
Oczywiście Grzechynia to dobra jest tylko do płacenia podatków. Nic tu się nie robi, może trzeba się zbuntować bo inaczej szacunku nie będzie panie radny. Nie ma chodników, kanalizacji, a odcinek od straży do szkoły to nawet drogi, po czy te dzieci mają chodzić? Nawet szkoły naszej jako jedynej w gminie, nie zgłosili do modernizacji. Nigdy nie zapomnę jak moje dziecko na wystepach w makowie chciało się poczęstować a panie odparły że poczestunek jest tylko dla dzieci makowskich. Żenada.
Jakie to prawdziwe...
W Gminie Maków nigdy nie było dobrego gospodarza. Jak się nie znajdzie ktoś kto faktycznie będzie działać to dalej ta gmina będzie w tyle za innymi. Nie jest sztuka zbierać tylko podatki, trzeba ruszyć cztery litery i szukać pieniędzy gdzie indziej.