Już w dniach 10–12 lipca Małopolska po raz kolejny stanie się motoryzacyjnym centrum Polski i Europy Środkowej. Tegoroczny Valvoline Rajd Małopolski będzie wyjątkowy – nie tylko z uwagi na sportową rangę wydarzenia, ale także na skalę organizacyjną i odpowiedzialność, jaką podjęli organizatorzy wobec mieszkańców regionu.
Wydarzenie na europejskim poziomie
Rajd, który odbędzie się już po raz piąty, ponownie znajdzie się w kalendarzu Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski, FIA CEZ oraz Millers Oils HRSMP, a organizatorzy z dumą ogłosili, że w tym roku wydarzenie kandyduje do FIA European Rally Trophy – prestiżowego pucharu Europy.
– To ogromne wyzwanie i jeszcze większa szansa. Wierzymy, że region ma potencjał, by być gospodarzem wydarzeń na najwyższym europejskim poziomie – mówi Gabriel Borowy, prezes Fundacji Sporty Motorowe.Reklama
Organizacja rajdu to ogromne przedsięwzięcie logistyczne – w jego przygotowanie zaangażowanych jest ponad 500 osób: od służb technicznych, przez wolontariuszy, po specjalistów ds. bezpieczeństwa i logistyki. Dzięki wsparciu władz samorządowych, służb mundurowych oraz kilkudziesięciu instytucji i firm, Valvoline Rajd Małopolski będzie przebiegał zgodnie z najwyższymi standardami.
– Rajd nie mógłby się odbyć bez zrozumienia i współpracy z lokalną społecznością. Z góry dziękujemy za cierpliwość i życzliwość, szczególnie w dniach zamknięcia niektórych dróg – dodaje Borowy.Reklama
W dniach trwania rajdu planowane są czasowe zamknięcia dróg na trasach odcinków specjalnych. Ruch będzie możliwy wyłącznie pomiędzy przejazdami załóg – szczegółowe informacje będą dostępne na miejscu u obsługi rajdu. Mieszkańców prosimy o zaplanowanie codziennych podróży z wyprzedzeniem i zastosowanie się do zasad bezpieczeństwa.
Organizatorzy apelują o:
nieporuszanie się po trasie rajdu na 30 minut przed startem odcinka,
nieprzekraczanie taśmy ostrzegawczej – kibicowanie tylko w wyznaczonych strefach,
trzymanie dzieci i zwierząt pod stałym nadzorem,
bezwzględne zakazy wjazdu na trasę po przejeździe samochodu „Safety S1”,
współpracę ze służbami porządkowymi i słuchanie komunikatów organizatora.
Wszystkie niezbędne informacje można znaleźć TUTAJ
Rajd przyciągnie do Małopolski kilka tysięcy kibiców, co przełoży się na realne wsparcie dla lokalnej gastronomii, hotelarstwa i handlu – właśnie na początku sezonu wakacyjnego. To również doskonała okazja do promocji regionu – jego walorów turystycznych, gościnności mieszkańców i infrastruktury sportowo-rekreacyjnej.
– Rajd to nie tylko sport – to inwestycja w markę Małopolski i naszych małych ojczyzn. Pokażmy, że jesteśmy gotowi na wielkie rzeczy – podkreśla Borowy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze