Ile by dali zawodnicy, działacze Tempo Białka, żeby tak jak na chwilę obecną prezentowała się ligowa tabela po ostatniej w tym sezonie kolejce... Białczanie wygrali dziś zasłużenie ze Spójnią Osiek-Zimnodół i awansowali na upragnione, premiowane awansem drugie miejsce. Jest jednak pewne "ale", a nawet kilka "ale".
Jeden jasny i klarowny cel mieli zawodnicy Tempo Białka w spotkaniu ze Spójnią Osiek-Zimnodół. W Białce liczyło się dziś tylko zwycięstwo. Gdyby ten mecz był rozgrywany miesiąc temu, to zawodnicy z Białki mogliby mieć uzasadnione obawy przed jego rozpoczęciem. Były takie dwie kolejki w tej rundzie, gdy Spójnia najpierw wygrała w Sieprawiu z Karpatami 4:1, następnie u siebie zwyciężyła Niwę Nowa Wieś aż 5:0. A potem przyszedł maj, a w nim dwie porażki i remis i czerwiec rozpoczęty porażką.
Dziś Spójnia ze sporymi perypetiami dojechała do Białki. Z jednej strony początek drugiego weekendu i związane z tym korki na trasie Osiek-Białka spowodowały, że goście dotarli rzutem na taśmę na obiekt w Białce. Z tego powodu mecz zaczął się z dziesięciominutowym opóźnieniem. Z drugiej strony trener Michał Kordaszewski nie ukrywał, że opóźnienie spowodowane było również zebraniem składu - ostatecznie Spójnia dotarła do powiatu suskiego w 12-osobowym składzie z 48-letnim Piotrem Kasprzykiem na ławce rezerwowych, który pojawił się w drugiej połowie na boisku.
Tempo ruszyło od początku do zdecydowanych ataków. W 30 sekundzie po podaniu od Krzysztofa Piekarczyka, idealnej okazji nie wykorzystał Norbert Jaszczak. Po chwili zrewanżował się Jaszczak, podając do Piekarczyka, a najskuteczniejszy zawodnik w lidze strzelił hen wysoko.
W 8. minucie z prawej strony w pole karne wpadł Adam Palarczyk i po chwili pierwszą interwencję zanotował Albert Siuzdak. Kolejna interwencja Siuzdaka miała miejsce po strzale z ostrego kąta Tomasza Wacławika. W 11. minucie piłka skozłowała przed Siuzdakiem po uderzeniu Jaszczaka, lecz golkiper gości zdołał ją sparować do boku. Po kwadransie gry po dośrodkowaniu Dawida Kamińskiego minimalnie niecelnie główkował Paweł Marek. W 21. minucie po dośrodkowaniu Palarczyka do strzału głową doszedł Piekarczyk, lecz piłka zatrzymała się na słupku!
Minutę później wszystko już się zgadzało. Efektowna piętka Piekarczyka trafiła do Michała Puzika, a ten strzelił mocno, celnie i co najważniejsze dla gospodarzy, skutecznie. Po huraganowych atakach, w końcu Tempo doczekało się upragnionego gola.
Od tego momentu... mecz się wyrównał. Było to o tyle niespodziewane, bo Spójnia do tego czasu praktycznie nie zagrażała bramce strzeżonej przez Jakuba Wałacha, ani nawet nie przedostawała się w jej pobliże!
Spójnia pierwszy strzał, niecelny, oddała niebawem po utracie gola - Jakub Wolny nie trafił jednak w bramkę. Jeszcze lepszą, w sumie to najlepszą, okazję dla Spójni nie wykorzystał w ostatnich minutach pierwszej połowy Adrian Żmuda. Instynktownie, nogą obronił to uderzenie Wałach.
Goście zatem długo się rozkręcali, ale jak już zaczęli grać swoje to okazało się, że białczanom wcale nie musi tak łatwo przyjść sięgnięcie po komplet punktów.
Pokazała to pierwsza szansa dla gości w drugiej połowie, gdy chaos w wykonaniu Szymona Jeziorskiego i Palarczyka mógł wykorzystać Aleksander Pabiańczyk. Goście mieli jednak tylko rzut rożny. W 55. minucie Kamiński miękko wrzucił w piłkę w pole karne, a tam nieporozumienie Siuzdaka z Janem Świdą wykorzystał Piekarczyk. Minutę później dwójkowa akcja Basiury z Jaszczakiem skończyła się tylko na strachu dla drużyny gości.
W 64. minucie Palarczyk, Basiura i Piekarczyk pędzili na bramkę gości, ale ich szarża została zatrzymana przez przypadkowy, ale jednak, faul drugiego z wymienionych. Trzy minuty później z prawej strony w pole karne dośrodkował Puzik, nieczysto trafił w piłkę jeden z zawodników Spójni, a ta wpadła wprost pod nogi Jaszczaka. Po chwili Tempo miało już trzy gole zapasu.
Szczęście dopisało gościom w 71. minucie, gdy zapewne nie tak jak zamierzał uderzał Świda. Piłka trafiła następnie do Adriana Żmudy, a ten pokonał Wałacha. 180 sekund później jedną z najgłupszych możliwych czerwonych kartek otrzymał zdobywca gola dla Spójni. Głośno skomentował decyzję o nieprzyznaniu rzutu karnego przez sędziego po zagraniu ręką przez Jeziorskiego i bach - drugie żółtko, czerwień i Spójnia gra w osłabieniu.
W 76. minucie goście domagali się kolejnego karnego, tym razem po tym, jak piłka trafiła w rękę Michała Garba. Gra błyskawicznie przeniosła się na drugą stronę, gdzie Piekarczyk po podaniu od Basiury fatalnie spudłował w dogodnej pozycji.
W doliczonym czasie gry Jaszczak wyprowadził w pole dwóch zawodników Spójni, podał do Palarczyka, a ten mocnym uderzeniem pod poprzeczkę ustalił wynik meczu.
Tempo miało wygrać ze Spójnią i wygrało. Tym samym presja wyniku spada na Trzebinię, która musi wygrać w weekend ze Złomexem. Tempo liczy, że na mecie sezonu uda się sięgnąć po drugie, zakończone awansem, miejsce. Szansy na błąd nie ma już żadnych. Trzebinia, z którą toczy korespondencyjny pojedynek, również. To będzie ciekawy finisz, ale czy zakończy się happy endem dla drużyny z Białki?
TRENERSKI DWUGŁOS:
Tempo Białka - Spójnia Osiek-Zimnodół 4:1 (1:0)
Gole dla Tempo: Puzik, Piekarczyk, Jaszczak, Palarczyk.
Gol dla Spójni: A. Żmuda.
Czerwona kartka: A. Żmuda (Spójnia).
Składy:
Tempo: Wałach - Marek, Jeziorski, Garb, Palarczyk, Wacławik, Puzik (69' Sydorchuk), Kamiński (87' Janeczek), Piekarczyk, Jaszczak, Basiura.
Spójnia: Siuzdak - Graja, Wolny, Gąsior (74' Kasprzyk), P. Żmuda, Lewandowski, A. Żmuda, Pabiańczyk, Kania, Świda, Duda.
| Kolejka nr 28 | |||
| 2023-06-07 | |||
| 18:00 | Tempo Białka | 4 : 1 | Spójnia Osiek Zimnodół Zawada |
| 2023-06-08 | |||
| 16:00 | KS Chełmek | : | Orlęta Rudawa |
| 2023-06-10 | |||
| 11:00 | Jutrzenka Giebułtów | : | Błękitni Modlnica |
| 11:00 | MKS Trzebinia | : | Zjednoczeni-Złomex Branice |
| 17:00 | Sokół Kocmyrzów | : | Karpaty Siepraw |
| 2023-06-11 | |||
| 17:30 | Pcimianka Pcim | : | Niwa Nowa Wieś |
| 18:00 | Garbarnia II Kraków | : | Wiślanka Grabie |
| Poz | Zespół | M | Pkt | Bramki+ | Bramki- |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Niwa Nowa Wieś | 28 | 65 | 67 | 42 |
| 2 | MKS Trzebinia | 28 | 64 | 97 | 38 |
| 3 | Tempo Białka | 28 | 63 | 90 | 48 |
| 4 | Wiślanka Grabie | 28 | 50 | 53 | 36 |
| 5 | Pcimianka Pcim | 28 | 45 | 71 | 43 |
| 6 | KS Chełmek | 28 | 41 | 58 | 61 |
| 7 | Sokół Kocmyrzów | 28 | 39 | 48 | 44 |
| 8 | Karpaty Siepraw | 28 | 39 | 50 | 64 |
| 9 | Jutrzenka Giebułtów | 28 | 37 | 59 | 50 |
| 10 | Garbarnia Kraków | 28 | 28 | 44 | 62 |
| 11 | Błękitni Modlnica | 28 | 27 | 49 | 90 |
| 12 | Orlęta Rudawa | 28 | 26 | 45 | 68 |
| 13 | Spójnia Osiek Zimnodół Zawada | 27 | 25 | 60 | 74 |
| 14 | Zjednoczeni-Złomex Branice | 28 | 23 | 36 | 59 |
| 15 | Clepardia Kraków | 27 | 16 | 23 | 71 |
| 16 | Radziszowianka Radziszów | ||||
| 17 | KS Olkusz | ||||
| 18 | Węgrzcanka Węgrzce Wielkie |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze