Reklama


V-LIGA: Tempo Białka, czyli cel, pal i jest drugie miejsce

07/06/2023 23:40

Ile by dali zawodnicy, działacze Tempo Białka, żeby tak jak na chwilę obecną prezentowała się ligowa tabela po ostatniej w tym sezonie kolejce... Białczanie wygrali dziś zasłużenie ze Spójnią Osiek-Zimnodół i awansowali na upragnione, premiowane awansem drugie miejsce. Jest jednak pewne "ale", a nawet kilka "ale".

Jeden jasny i klarowny cel mieli zawodnicy Tempo Białka w spotkaniu ze Spójnią Osiek-Zimnodół. W Białce liczyło się dziś tylko zwycięstwo. Gdyby ten mecz był rozgrywany miesiąc temu, to zawodnicy z Białki mogliby mieć uzasadnione obawy przed jego rozpoczęciem. Były takie dwie kolejki w tej rundzie, gdy Spójnia najpierw wygrała w Sieprawiu z Karpatami 4:1, następnie u siebie zwyciężyła Niwę Nowa Wieś aż 5:0. A potem przyszedł maj, a w nim dwie porażki i remis i czerwiec rozpoczęty porażką.

Dziś Spójnia ze sporymi perypetiami dojechała do Białki. Z jednej strony początek drugiego weekendu i związane z tym korki na trasie Osiek-Białka spowodowały, że goście dotarli rzutem na taśmę na obiekt w Białce. Z tego powodu mecz zaczął się z dziesięciominutowym opóźnieniem. Z drugiej strony trener Michał Kordaszewski nie ukrywał, że opóźnienie spowodowane było również zebraniem składu - ostatecznie Spójnia dotarła do powiatu suskiego w 12-osobowym składzie z 48-letnim Piotrem Kasprzykiem na ławce rezerwowych, który pojawił się w drugiej połowie na boisku.

Reklama

Tempo ruszyło od początku do zdecydowanych ataków. W 30 sekundzie po podaniu od Krzysztofa Piekarczyka, idealnej okazji nie wykorzystał Norbert Jaszczak. Po chwili zrewanżował się Jaszczak, podając do Piekarczyka, a najskuteczniejszy zawodnik w lidze strzelił hen wysoko.

W 8. minucie z prawej strony w pole karne wpadł Adam Palarczyk i po chwili pierwszą interwencję zanotował Albert Siuzdak. Kolejna interwencja Siuzdaka miała miejsce po strzale z ostrego kąta Tomasza Wacławika. W 11. minucie piłka skozłowała przed Siuzdakiem po uderzeniu Jaszczaka, lecz golkiper gości zdołał ją sparować do boku. Po kwadransie gry po dośrodkowaniu Dawida Kamińskiego minimalnie niecelnie główkował Paweł Marek. W 21. minucie po dośrodkowaniu Palarczyka do strzału głową doszedł Piekarczyk, lecz piłka zatrzymała się na słupku!

Reklama

Minutę później wszystko już się zgadzało. Efektowna piętka Piekarczyka trafiła do Michała Puzika, a ten strzelił mocno, celnie i co najważniejsze dla gospodarzy, skutecznie. Po huraganowych atakach, w końcu Tempo doczekało się upragnionego gola.

Od tego momentu... mecz się wyrównał. Było to o tyle niespodziewane, bo Spójnia do tego czasu praktycznie nie zagrażała bramce strzeżonej przez Jakuba Wałacha, ani nawet nie przedostawała się w jej pobliże! 

Spójnia pierwszy strzał, niecelny, oddała niebawem po utracie gola - Jakub Wolny nie trafił jednak w bramkę. Jeszcze lepszą, w sumie to najlepszą, okazję dla Spójni nie wykorzystał w ostatnich minutach pierwszej połowy Adrian Żmuda. Instynktownie, nogą obronił to uderzenie Wałach.

Reklama

Goście zatem długo się rozkręcali, ale jak już zaczęli grać swoje to okazało się, że białczanom wcale nie musi tak łatwo przyjść sięgnięcie po komplet punktów.

Pokazała to pierwsza szansa dla gości w drugiej połowie, gdy chaos w wykonaniu Szymona Jeziorskiego i Palarczyka mógł wykorzystać Aleksander Pabiańczyk. Goście mieli jednak tylko rzut rożny. W 55. minucie Kamiński miękko wrzucił w piłkę w pole karne, a tam nieporozumienie Siuzdaka z Janem Świdą wykorzystał Piekarczyk. Minutę później dwójkowa akcja Basiury z Jaszczakiem skończyła się tylko na strachu dla drużyny gości.

Reklama

W 64. minucie Palarczyk, Basiura i Piekarczyk pędzili na bramkę gości, ale ich szarża została zatrzymana przez przypadkowy, ale jednak, faul drugiego z wymienionych. Trzy minuty później z prawej strony w pole karne dośrodkował Puzik, nieczysto trafił w piłkę jeden z zawodników Spójni, a ta wpadła wprost pod nogi Jaszczaka. Po chwili Tempo miało już trzy gole zapasu.

Szczęście dopisało gościom w 71. minucie, gdy zapewne nie tak jak zamierzał uderzał Świda. Piłka trafiła następnie do Adriana Żmudy, a ten pokonał Wałacha. 180 sekund później jedną z najgłupszych możliwych czerwonych kartek otrzymał zdobywca gola dla Spójni. Głośno skomentował decyzję o nieprzyznaniu rzutu karnego przez sędziego po zagraniu ręką przez Jeziorskiego i bach - drugie żółtko, czerwień i Spójnia gra w osłabieniu.

Reklama

W 76. minucie goście domagali się kolejnego karnego, tym razem po tym, jak piłka trafiła w rękę Michała Garba. Gra błyskawicznie przeniosła się na drugą stronę, gdzie Piekarczyk po podaniu od Basiury fatalnie spudłował w dogodnej pozycji. 

W doliczonym czasie gry Jaszczak wyprowadził w pole dwóch zawodników Spójni, podał do Palarczyka, a ten mocnym uderzeniem pod poprzeczkę ustalił wynik meczu.

Tempo miało wygrać ze Spójnią i wygrało. Tym samym presja wyniku spada na Trzebinię, która musi wygrać w weekend ze Złomexem. Tempo liczy, że na mecie sezonu uda się sięgnąć po drugie, zakończone awansem, miejsce. Szansy na błąd nie ma już żadnych. Trzebinia, z którą toczy korespondencyjny pojedynek, również. To będzie ciekawy finisz, ale czy zakończy się happy endem dla drużyny z Białki?

Reklama

TRENERSKI DWUGŁOS:

Tempo Białka - Spójnia Osiek-Zimnodół 4:1 (1:0)

Gole dla Tempo: Puzik, Piekarczyk, Jaszczak, Palarczyk.

Gol dla Spójni: A. Żmuda.

Czerwona kartka: A. Żmuda (Spójnia).

Składy:

Tempo: Wałach - Marek, Jeziorski, Garb, Palarczyk, Wacławik, Puzik (69' Sydorchuk), Kamiński (87' Janeczek), Piekarczyk, Jaszczak, Basiura.

Spójnia: Siuzdak - Graja, Wolny, Gąsior (74' Kasprzyk), P. Żmuda, Lewandowski, A. Żmuda, Pabiańczyk, Kania, Świda, Duda.

Kolejka nr 28
2023-06-07
18:00 Tempo Białka 4  :  1 Spójnia Osiek Zimnodół Zawada
2023-06-08
16:00 KS Chełmek   :   Orlęta Rudawa
2023-06-10
11:00 Jutrzenka Giebułtów   :   Błękitni Modlnica
11:00 MKS Trzebinia   :   Zjednoczeni-Złomex Branice
17:00 Sokół Kocmyrzów   :   Karpaty Siepraw
2023-06-11
17:30 Pcimianka Pcim   :   Niwa Nowa Wieś
18:00 Garbarnia II Kraków   :   Wiślanka Grabie

Poz Zespół M Pkt Bramki+ Bramki-
1 Niwa Nowa Wieś 28 65 67 42
2 MKS Trzebinia 28 64 97 38
3 Tempo Białka 28 63 90 48
4 Wiślanka Grabie 28 50 53 36
5 Pcimianka Pcim 28 45 71 43
6 KS Chełmek 28 41 58 61
7 Sokół Kocmyrzów 28 39 48 44
8 Karpaty Siepraw 28 39 50 64
9 Jutrzenka Giebułtów 28 37 59 50
10 Garbarnia Kraków 28 28 44 62
11 Błękitni Modlnica 28 27 49 90
12 Orlęta Rudawa 28 26 45 68
13 Spójnia Osiek Zimnodół Zawada 27 25 60 74
14 Zjednoczeni-Złomex Branice 28 23 36 59
15 Clepardia Kraków 27 16 23 71
16 Radziszowianka Radziszów
17 KS Olkusz
18 Węgrzcanka Węgrzce Wielkie


 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama
Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama