Mieszkańcy Suchej Beskidzkiej i okolicznych miejscowości mają ten rzadki przywilej, że na co dzień żyją w regionie, do którego inni przyjeżdżają wypoczywać. Beskid Makowski i bliskość Babiej Góry oferują wspaniałe warunki, ale nawet najwięksi lokalni patrioci czują czasem potrzebę zmiany klimatu. Niezależnie od tego, czy planujesz zamienić widok na Zamek Suski na plaże Morza Śródziemnego, czy marzy Ci się daleka azjatycka wyprawa, musisz zadbać o swoje bezpieczeństwo finansowe. Koszty leczenia za granicą potrafią zrujnować domowy budżet skuteczniej niż inflacja.
Karta EKUZ działa tylko w krajach Unii Europejskiej i EFTA, a jej zakres jest ograniczony wyłącznie do podstawowych świadczeń publicznych.
Wielu mieszkańców naszego powiatu błędnie zakłada, że skoro płacą składki zdrowotne w Polsce, to są bezpieczni wszędzie. Tymczasem Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ) zapewnia dostęp do opieki medycznej tylko na zasadach panujących w danym kraju. Co to oznacza w praktyce? Jeśli w Hiszpanii czy Chorwacji za daną usługę (np. wizytę u specjalisty lub transport karetką) obywatele dopłacają z własnej kieszeni, Ty również zapłacisz.
Jeszcze gorzej sytuacja wygląda, gdy zdecydujesz się na wyjazd poza Europę. Egipt, Turcja, Tunezja czy coraz popularniejsze kierunki azjatyckie to miejsca, gdzie karta EKUZ nie zadziała. Tam za każdą wizytę lekarską, podanie kroplówki czy dzień pobytu w szpitalu zapłacisz pełną stawkę komercyjną. Rachunki za leczenie w krajach tropikalnych są bardzo wysokie – jeden dzień hospitalizacji na oddziale intensywnej terapii w Azji czy USA to koszt rzędu kilku, a nawet kilkunastu tysięcy dolarów. Poleganie wyłącznie na publicznym systemie w przypadku dalszych podróży jest ryzykiem, na które mało kogo stać.
Tak, pod warunkiem odpowiedniego przygotowania merytorycznego i posiadania polisy obejmującej wysokie koszty leczenia oraz transportu medycznego.
Coraz częściej mieszkańcy naszego regionu decydują się na odważniejsze kierunki podróży, szukając słońca zimą lub po prostu chcąc poznać inną kulturę. Egzotyka kusi, ale rodzi też pytania o bezpieczeństwo. Jeśli Twoim celem jest Azja, warto sprawdzić szczegółowe raporty. Przykładowo, jeśli interesuje Cię „Perła Oceanu Indyjskiego”, zajrzyj tutaj: https://ekuz.com.pl/czy-sri-lanka-jest-bezpieczna/ – znajdziesz tam rzetelne informacje o tym, na co uważać i jak przygotować się do wyjazdu.
Bezpieczeństwo w takich krajach to nie tylko kwestia unikania kradzieży. To przede wszystkim ryzyko zdrowotne: odmienna flora bakteryjna, choroby tropikalne czy ryzyko wypadków w gęstym ruchu ulicznym. Wypadek na skuterze w Tajlandii czy na Sri Lance bez ubezpieczenia oznacza konieczność pokrycia kosztów operacji i rehabilitacji z własnej kieszeni. Często szpitale w tych regionach wymagają potwierdzenia płatności jeszcze przed przyjęciem pacjenta. Odpowiednie ubezpieczenie turystyczne zdejmuje z Ciebie ten ciężar i gwarantuje dostęp do prywatnych klinik, gdzie personel mówi po angielsku.
Koszty mogą wahać się od kilkuset euro za wizytę u internisty do nawet kilkuset tysięcy złotych za transport medyczny do kraju.
Mieszkając w pobliżu gór, jesteśmy przyzwyczajeni do obecności GOPR. W Polsce pomoc ratowników górskich jest bezpłatna, co usypia naszą czujność. Wystarczy jednak przekroczyć granicę ze Słowacją, by przekonać się, że za akcję ratunkową z użyciem śmigłowca trzeba słono zapłacić, jeśli nie mamy polisy.
Wyobraź sobie sytuację: łamiesz nogę podczas zwiedzania greckich wysp lub doznajesz udaru słonecznego w Egipcie. Transport medyczny do Polski (tzw. repatriacja) to usługa, której NFZ w ramach EKUZ nie refunduje. Koszt przelotu specjalistycznym samolotem medycznym w asyście lekarza z południa Europy do Polski to wydatek rzędu 30-50 000 złotych. W przypadku transportu z innego kontynentu kwoty te szybują do poziomu ceny nowego domu w okolicach Suchej Beskidzkiej. Dobra polisa turystyczna pokrywa te koszty w 100% do sumy ubezpieczenia, dzięki czemu wrócisz do kraju bezpiecznie, nie martwiąc się o opłacenie faktur.
Należy sprawdzić sumę ubezpieczenia kosztów leczenia, zakres ratownictwa, sporty wysokiego ryzyka oraz klauzulę chorób przewlekłych.
Wybierając ubezpieczenie, nie kieruj się wyłącznie najniższą ceną. Różnica między polisą za 30 zł a taką za 60 zł może decydować o jakości pomocy. Przede wszystkim zwróć uwagę na Sumę Kosztów Leczenia (KL). Na wyjazdy w obrębie Europy absolutne minimum to 30 000 euro, ale na wyjazdy poza Stary Kontynent bezpieczniej celować w kwoty rzędu 60 000-100 000 euro lub wyższe.
Druga kwestia to aktywność. My, ludzie z gór, lubimy spędzać czas w ruchu. Jeśli planujesz nurkowanie, jazdę na nartach czy wspinaczkę, upewnij się, że Twoja polisa obejmuje te aktywności. Zwykła polisa „plażowa” nie zadziała, jeśli wypadek zdarzy się na stoku lub pod wodą.
Trzeci element to choroby przewlekłe. Cierpisz na nadciśnienie, cukrzycę lub astmę? Koniecznie zaznacz odpowiednią opcję przy zakupie. Bez tego ubezpieczyciel ma prawo odmówić wypłaty, jeśli pogorszenie stanu zdrowia będzie miało związek ze stałym schorzeniem.
Najlepszym źródłem jest strona Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz specjalistyczne serwisy ubezpieczeniowe.
Zanim spakujesz walizki i wyruszysz z powiatu suskiego w świat, zrób krótki research. Strona MSZ (zakładka „Polak za granicą”) publikuje aktualne ostrzeżenia dla podróżnych, informacje o sytuacji politycznej i szczepieniach.
Warto też korzystać z kalkulatorów ubezpieczeń, takich jak wspomniany wcześniej serwis ekuz.com.pl. Pozwalają one porównać ceny polis wielu towarzystw w jednym miejscu, a także dostarczają wiedzy o specyfice danego kraju. Inwestycja w dobrą polisę to ułamek kosztów całej wycieczki, a daje spokój ducha. Niezależnie czy wybierasz Zakopane, Alpy czy egzotyczne plaże – zadbaj o to, by z wakacji przywieźć tylko dobre wspomnienia i pamiątki, a nie rachunki za leczenie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze