Minuty zdecydowały o tym, że na pograniczu Palczy i Harbutowic nie doszło do wielkiego pożaru. Strażacy dmuchali jednak na zimne i woleli być przygotowani na niekorzystny rozwój wypadków.
---------------------------------------------------------
AKTUALIZACJA 2 listopada 2018, godz. 7:15
---------------------------------------------------------
W sprawie pożaru otrzymaliśmy informację od naszej Czytelniczki: „Jadąc z mężem zauważyliśmy pożar. Faktycznie las zapalił się od znicza przy przydrożnym krzyżu, gdzie najprawdopodobniej zginęła w wypadku jakaś osoba. Zawróciliśmy i zaczęliśmy gasić pożar, przejeżdżające osoby zatrzymywały się i pomagały nam w gaszeniu ognia. Jedna z pań zadzwoniła po straż, ale nie umiała określić miejsca zdarzenia, więc przyjęłam telefon i naprowadziłam dyspozytora na to, gdzie się pali. Gasiłam pożar ja, mój mąż, oraz 4 innych mężczyzn czym się dało: gaśnicami samochodowymi, wodami w butelkach 1,5 litrowych, ale na nic się to zdało. Pobiegłam więc po części odzieży i nią zaduszałam ogień. Panowie poszli w moje ślady i również użyli wszelakich rodzajów odzieży. Straż przybyła na miejsce jak nam się udało zagasić ogień, ale jeszcze było sporo dymu, więc zabezpieczyli teren polewając go wodą. Dziękuję Bogu, że są ludzie, którzy nie poddali się znieczulicy i pomogli nam, bo w pojedynkę do czasu przyjazdu straży niewiele byśmy zdziałali. Należą się ogromne podziękowania dla wszystkich, którzy pomagali".
---------------------
Od znicza przy pomniku Sanguszki w ogniu stanął pobliski las. Gdyby zapalił się na dobre to jego ugaszenie byłoby niezwykle trudne i wymagałoby interwencji sporej liczby strażaków. Ci zatem prewencyjnie od razu zostali wysłani na miejsce, by móc wkroczyć do akcji. Na szczęście natura zdołała się sama obronić, a może nie tyle obronić, co długo powstrzymać płomienie. Pierwsze zastępy poradziły sobie jednak z żywiołem i ten został stłumiony w zarodku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze