Reklama


Tymek uśmiecha się nawet, gdy cierpi

18/01/2020 11:06

Agnieszka i Tomasz Stanaszkowie z Suchej Beskidzkiej przez osiem długich lat starali się o dziecko. Po dwóch poronieniach bali się cieszyć kolejną ciążą, tłumili w sobie nadzieję, że tym razem uda się doprowadzić do pomyślnego rozwiązania. W końcu jednak doczekali się narodzin synka. Mały Tymek jest ich największą radością, lecz gdy patrzą na niego, często w ich oczach lśnią łzy smutku, a nie szczęścia…

 

Chłopiec prawidłowo rozwijał się w łonie matki i wydawało się, że po przyjściu na świat będzie w pełni sprawnym dzieckiem. Z pewnością tak by było, gdyby nie problemy, które pojawiły się podczas jego narodzin. Jak opowiada tata Tymka, który był obecny przy tym wydarzeniu, chłopczykowi utknęła głowa, a dodatkowo był owinięty pępowiną. - Wierzyłem, że lekarze wiedzą co robią, ale zrobiło mi się gorąco, gdy obserwowałem stosowane przez nich metody. Wypychali dziecko w taki sposób, że gdybym wcześniej wiedział, jak to będzie wyglądało, nie pozwoliłbym żonie rodzić naturalnie. W życiu bym się na to nie zgodził! – opowiada Tomasz Stanaszek.

Reklama

W efekcie malec urodził się siny z niedotlenienia i doznał uszkodzenia splotu ramiennego – tak zwanego porażenia Erba. Jego prawa rączka zwisała bezwładnie. Agnieszka Stanaszek wspomina, że choć cały czas marzyła o porodzie naturalnym, przed samym rozwiązaniem poczuła, iż dla jej synka lepsze będzie cesarskie cięcie. – Ale lekarz powiedział, że cesarka nie jest na życzenie, choć – moim zdaniem - w tym przypadku na pewno były wskazania do jej przeprowadzenia. Tymoteuszek był dużym noworodkiem, ważył 4160 gramów, poza tym żona ma już 41 lat i  wcześniej dwa razy poroniła. Lekarz powinien był wziąć to wszystko pod uwagę – z goryczą mówi Tomasz Stanaszek.

Chłopczyk od pierwszych dni życia był rehabilitowany, jednak już po trzech miesiącach wyszło na jaw, że same ćwiczenia nie wystarczą, by malec odzyskał władzę w prawej rączce. Tymek nadal nie mógł ruszać ramieniem ani zginać rączki w łokciu, toteż zakwalifikowano go do leczenia operacyjnego. Zabieg przeprowadzony został 6 grudnia w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach i trwał ponad 11 godzin. – Lekarze przeszczepili mu nerwy z nóżki do ramienia. Ale, aby zaczął posługiwać się rączką, musi jeszcze przejść długotrwałą rehabilitację. Bardzo męczącą dla niego i zbyt kosztowną, jak na nasze możliwości finansowe. Potrzebuje też stabilizującej ortezy, która – jak się dowiedzieliśmy – kosztuje dwa tysiące złotych i nie wystarczy na długo, bo dziecko w tym wieku przecież szybko rośnie – martwi się tata malca.

Reklama

Mimo że sześciomiesięczny obecnie Tymek zaznał w swoim króciutkim jeszcze życiu wiele cierpienia, jest bardzo wesołym chłopcem. Rehabilitacja po operacji sprawia mu ból, mimo to tata prawie zawsze potrafi go rozbawić. Nieraz usta chłopczyka już wyginają się w podkówkę i wydaje się, że malec zaraz wybuchnie płaczem, gdy nagle – dzięki błazeństwom taty - śmiech bierze w nim górę nad łzami. Ale nie zawsze się to udaje… Jednak wszystko jest na dobrej drodze do tego, by Tymoteuszek wyrósł na w pełni sprawnego chłopca - jeśli rodzicom nie zabraknie pieniędzy na kontynuowanie rehabilitacji. Bezpłatnej, w ramach NFZ, dostał tylko cztery godziny miesięcznie, a musi ją mieć codziennie. Dlatego rodzice z całego serca proszą naszych czytelników o pomoc. – Każda, najdrobniejsza nawet wpłata jest dla nas bardzo cenna – zapewnia Agnieszka Stanaszek.

Pieniądze na rehabilitację Tymoteuszka można przelewać na konto Fundacji Nowy Pęd (Rynek 15, 34-200 Sucha Beskidzka): 32 1240 4197 1111 0010 9488 9373, z dopiskiem w tytule przelewu: „Dla Tymka”. Można też przekazać na ten cel 1 % podatku, wpisując w zeznaniu rocznym numer KRS: 0000275630, również z dopiskiem „Dla Tymka”. Zbiórka środków prowadzona jest również w Internecie, pod adresem: https://zrzutka.pl/e2x4kp . 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama