W poniedziałek w Zembrzycach odbyła się trzecia edycja Orszaku Trzech Króli, wydarzenia, które na stałe wpisało się w kalendarz religijno-kulturalny tej miejscowości. Było to niezwykłe święto, łączące tradycję, wspólnotę i radość ze świętowania Objawienia Pańskiego.
Orszaki wyruszyły punktualnie o godzinie 12:30 z trzech miejsc, symbolizując mędrców podążających za gwiazdą betlejemską. Grupa w kolorze czerwonym rozpoczęła swój marsz od miejsca znanego jako "Koniec," niosąc ze sobą symbole króla Kacpra. Orszak w kolorze zielonym wyruszył z rejonu Top Marketu w Marcówce, przywołując postać króla Melchiora. Z kolei uczestnicy w kolorze niebieskim zgromadzili się przy moście na Paleczce pod Totus Tuus, symbolizując króla Baltazara.
Każdy z orszaków przyciągnął liczne grupy mieszkańców, rodziny z dziećmi, grupy parafialne i osoby, które pragnęły wziąć udział w tym szczególnym wydarzeniu. Uczestnicy przebrani w barwne stroje śpiewali kolędy, niosąc gwiazdy, chorągwie i inne symbole związane z tradycją orszaku.
Ostatecznie wszystkie trzy grupy spotkały się przy scenie ustawionej obok Centrum Kultury i Czytelnictwa. Tam miał miejsce finał wydarzenia, podczas którego odtworzono scenę pokłonu Trzech Króli. Wielkim wydarzeniem był fakt, że rolę małego Jezusa zagrało żywe dziecko, co dodało realizmu i podniosło rangę inscenizacji. Nie zabrakło również wspólnego śpiewania kolęd oraz przemówień organizatorów, którzy podziękowali za zaangażowanie i liczny udział mieszkańców.
Orszak Trzech Króli w Zembrzycach ponownie udowodnił, jak ważne są wspólne inicjatywy, które łączą ludzi i pozwalają na kultywowanie tradycji. To wydarzenie stało się źródłem radości i duchowej refleksji, przypominając o wartościach, jakie niesie ze sobą święto Objawienia Pańskiego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze