Trwa okres zimowy, a przed nami kilka bardzo mroźnych dni, w które szczególnie intensywnie będziemy ogrzewać nasze domy i mieszkania. Szczególnie teraz trzeba uważać, gdyż wystarczy kilka minut aby doszło do tragedii jak ta, która wczoraj rozegrała się w Oświęcimiu.
O 18.20 operator numeru alarmowego 112 otrzymał zgłoszenie dotyczące zwłok kobiety odnalezionych przez rodzinę w wannie. W związku z podejrzeniem, że mogło dojść do zatrucia tlenkiem węgla, ulatniającego się z piecyka gazowego, na miejsce zostali wezwani strażacy. Przeprowadzone przez nich badanie potwierdziło podwyższony poziom tlenku węgla.
Objawami zatrucia tlenkiem węgla są: ból głowy, uczucie zmęczenia, nudności, bardzo złe samopoczucie, podwyższone tętno, wymioty, trudności z oddychaniem, duszności, zaburzenia orientacji i równowagi; zaburzenia rytmu serca, drgawki, utrata przytomności. W przypadku wysokiego stężenia tego bezwonnego i bezbarwnego gazu wystarczy nawet krótki czas, aby doszło do zgonu.
W przypadku znalezienia osoby, która zatruła się tlenkiem węgla należy natychmiast zapewnić dopływ świeżego powietrza do pomieszczenia, ewakuować osobę poszkodowaną w bezpieczne miejsce, wezwać Pogotowie Ratunkowe. Jeśli osoba poszkodowana nie oddycha - przeprowadzić resuscytację krążeniowo-oddechową.
Dbając o bezpieczeństwo swoje oraz swoich bliskich należy sprawdzać drożność wentylacji, a także wyposażyć mieszkanie w czujnik tlenku węgla. Jeśli łazienka wyposażona jest w piecyk gazowy należy zachować czujność ponieważ może dojść do nagromadzenia tlenku węgla podczas kąpieli. Tlenek węgla jest gazem bezwonnym i bezbarwnym, więc ludzie go nie wyczuwają.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze