Bardzo szybko minęły weekendowe dni, w trakcie których Sucha Beskidzka była miejscem XVIII Ogólnopolskiego Zlotu Fanów Zespołu Skaldowie.
Kilkadziesiąt osób z całej Polski po raz trzeci w historii przyjechało do stolicy powiatu suskiego, żeby przede wszystkim się spotkać i spędzić czas w towarzystwie takich samych osób jak oni, fanów zespołu Skaldowie.
Były rozmowy, śpiewy, ale także i podniosły moment, jak wizyta w Alei Zasłużonych na cmentarzu Rakowickim, gdzie znajduje się grób współzałożyciela i głównego wokalisty Skaldów, Jacka Zielińskiego.
Było też danie główne, czyli sobotni koncert "Wieczór pamięci Jacka Zielińskiego", podczas którego każdy fan Skaldów, ale nie tylko - fan muzyki, mógł nie jeden raz przecierać oczy ze wzruszenia.
- Niewiele osób wie, czym tak naprawdę był dla mnie "Wieczór Pamięci Jacka Zielińskiego". To było wydarzenie, które postanowiłem zorganizować w połączeniu ze Zlotem Fanów Zespołu Skaldowie już rok temu. Było tu mniej więcej tyle rzeczy do skoordynowania i przeprowadzenia, ile miałbym wówczas, gdybym organizację typowej dwu-, trzydniowej wycieczki autokarowej przemnożył przez trzy. Na szczęście nie byłem sam. Bardzo dziękuję suskiemu Centrum Kultury i Filmu Centrum Kultury i Filmu w Suchej Beskidzkiej za włączenie się w organizację sobotniego "Wieczoru pamięci Jacka Zielińskiego" oraz ogromną przychylność i pomoc na każdym etapie przygotowań i realizacji - bez tego taki koncert po prostu nie mógłby się odbyć. Bardzo dziękuję hotelowi "Monttis" , nie tylko za gościnę, ale przede wszystkim za ogromną życzliwość i współpracę dosłownie na każdym kroku i w każdej możliwie sprawie. Bardzo dziękuję wszystkim Przyjaciołom i Znajomym, którzy mi pomogli, w różnych sprawach i różnych momentach, ale była to pomoc nieoceniona: Łukasz Wiktor, Agnieszka Bojęś, Marek Fluder, Aleksandra Kabata, Jacek Andrzej Kabathy, Ola, Maciej Peciakowski i inni, których nie wymienię z imienia i nazwiska, ale też jestem im naprawdę wdzięczny. Bardzo dziękuję nieocenionemu Krzyśkowi Nowaczkowi za film. Film dokładnie taki, jaki miał być i taki, jaki sam bym zrealizował, gdybym... umiał to, co umie Krzysiek. Bardzo dziękuję wszystkim Zlotowiczom, którzy - jak zawsze - nie zawiedli i przybyli z różnych stron, pokonując najróżniejsze ilości kilometrów. Ogromnie dziękuję i jestem zaszczycony, że na sobotnią imprezę zechciała przyjechać pani Halina Zielińska wraz wnuczkami: Weroniką i Leną oraz sam Mistrz Andrzej Zieliński, który przyjechał i na dodatek wystąpił na scenie. Bardzo dziękuję wszystkim artystom - muzykom i fanom, którzy zechcieli wystąpić podczas koncertu: Bogumiłowi Zielińskiemu, dwóm osobom, bez których nie byłoby mowy o muzycznej części naszego spotkania - Michałowi, Tomkowi Wolakowi, a także: Wiktorowi Kierzkowskiemu, Kubie Kotarbie, Grześkowi Grunwaldowi, Staszkowi Figielowi, Agnieszce Pająk, Weronice Tarcholik, Agacie Kosmaczewskiej, Adamowi Wódzowi, Mikołajowi Szuszkiewiczowi i Klaudkowi Zawadzie. Bardzo dziękuję Wszystkim, którzy przyszli w sobotę w nieprawdopodobnej dla mnie liczbie do naszego suskiego CKiF i w jeszcze bardziej nieprawdopodobnej liczbie wytrwali do końca tego czterogodzinnego wydarzenia. Szczególnie i niezmiennie chciałbym podziękować Tobie, Jacku, za tę niewyobrażalną historię i przygodę, którą dane mi było przeżyć, a o której trzydzieści parę lat temu nie śmiałbym nawet śnić... Przygodę, której sobotni wieczór miał być swoistym podsumowaniem i domknięciem. A to, że podsumowanie to ostatecznie wyszło tak, jak wyszło, choć niemal do ostatniej minuty przed jego rozpoczęciem co rusz pojawiały się różnego rodzaju "schody", świadczy chyba o tym, że... gdzieś tam na górze maczałeś w tym palce... - napisał w emocjonalnym wpisie w swoich mediach społecznościowych Marcin Leśniakiewicz, organizatorXVIII Ogólnopolskiego Zlotu Fanów Zespoły Skaldowie.
Foto: Łukasz Alczewski, Mikołaj Szuszkiewicz, Roman Sędzikowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze