20 maja na całym świecie obchodzony jest Światowy Dzień Pszczół – ustanowione przez ONZ święto przypominające, jak ogromną rolę w życiu człowieka odgrywają owady zapylające. To właśnie dzięki nim na nasze stoły trafiają owoce, warzywa i wiele innych produktów żywnościowych. Eksperci alarmują jednak, że pszczoły i dzikie zapylacze znikają w dramatycznym tempie.
Pszczoły odgrywają fundamentalną rolę w funkcjonowaniu ekosystemów i światowego rolnictwa. Szacuje się, że ponad 75 procent upraw żywnościowych na świecie zależy od zapylania przez owady, a co trzeci kęs jedzenia zawdzięczamy właśnie pszczołom i innym zapylaczom.
– Bez pszczół nie byłoby wielu owoców, warzyw ani roślin pastewnych. To cisi bohaterowie naszego codziennego życia – podkreślają przyrodnicy.
Światowy Dzień Pszczół został ustanowiony przez Organizację Narodów Zjednoczonych w 2017 roku. Data 20 maja nie jest przypadkowa – upamiętnia narodziny Antona Janšy, pioniera nowoczesnego pszczelarstwa pochodzącego ze Słowenii.
Tegorocznym obchodom towarzyszy hasło: „Inspirujmy się naturą, by odżywiać nas wszystkich”.
Naukowcy od lat ostrzegają, że populacje zapylaczy gwałtownie maleją. Nawet 35 procent bezkręgowych zapylaczy, w tym pszczół i motyli, jest zagrożonych wyginięciem.
Do najważniejszych zagrożeń należą:
– Jeśli nie zatrzymamy tego procesu, konsekwencje odczuje cały świat – od rolnictwa po bezpieczeństwo żywnościowe – alarmują eksperci zajmujący się ochroną środowiska.
W Polsce zarejestrowanych jest obecnie około 2,4 miliona rodzin pszczelich, a liczba pszczelarzy sięga niemal 100 tysięcy osób. W szczycie sezonu w naszym kraju może żyć nawet ponad 100 miliardów pszczół miodnych.
Najwięcej uli znajduje się w województwie lubelskim, najmniej na Opolszczyźnie.
Jednocześnie specjaliści zwracają uwagę, że trudniejsza jest sytuacja dzikich zapylaczy. W Polsce występuje blisko 470 gatunków dzikich pszczół, w tym trzmiele i pszczoły samotnice.
– To właśnie dzikie zapylacze są dziś najbardziej narażone na wyginięcie. Znikają ich siedliska, a chemizacja rolnictwa dodatkowo pogarsza sytuację – wskazują badacze.
Eksperci podkreślają, że ochrona pszczół nie wymaga wielkich wyrzeczeń. Nawet niewielkie działania podejmowane przez mieszkańców mogą mieć realny wpływ na poprawę sytuacji owadów zapylających.
Najprostsze sposoby pomocy to:
– Pszczoły uczą nas cierpliwości, współpracy i troski o świat. Choć są niewielkie, ich znaczenie dla człowieka jest ogromne – podkreślają organizatorzy obchodów.
Światowy Dzień Pszczół to nie tylko symboliczne święto, ale także ważny apel o ochronę przyrody i bioróżnorodności. Los pszczół jest dziś nierozerwalnie związany z przyszłością człowieka.
Bo bez zapylaczy nie będzie zdrowej żywności, stabilnych ekosystemów i życia, jakie znamy dziś.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze