Muzycy z kapeli „Mała Ziemia Suska” nie zwalniają tempa i podbijają kolejne muzyczne sceny. Długi majowy weekend był dla artystów obfity w nowe doświadczenia. Część z nich zagrała podczas Międzynarodowego Przeglądu Zespołów Regionalnych w Zebrzydowicach, a pozostali koncertowali na Białorusi.
1 maja suska kapela, w składzie Maciej Kubasiak i Sabina Polak, razem z Adrianem Matisem z zaprzyjaźnionego zespołu ze słowackiej Polhory wystąpili podczas XXV Międzynarodowego Przeglądu Zespołów Regionalnych w Zebrzydowicach. Muzycy zaprezentowali się jako „Kubasi” – nazwa pochodzi od jednego z przysiółków na suskiej Zasypnicy. Zespół zajął wysokie, trzecie miejsce.
Kapela „Mała Ziemia Suska” zaprezentowała się także za granicą – na białoruskim festiwalu „Dudarski Rej – 2018” w miejscowości Głębokie (obok Mińska). Zgromadziły się tam międzynarodowe zespoły – ze Słowacji, Czech, Szkocji, Łotwy, Belgii, Serbii, Chorwacji, Portugalii, Rosji i oczywiście Białoruscy dudziarze. Polskę reprezentowały dwie kapele, oprócz ośmioosobowego zespołu z Suchej Beskidzkiej także grupa z Poznania.
- Przejechaliśmy prawie dwa i pół tysiąca kilometrów - ale było warto! Festiwal był dla nas bardzo udany, zostaliśmy świetnie przyjęci przez organizatorów oraz miejscowych Białorusinów. Atmosfera, jaką stworzyli muzycy była niepowtarzalna – komentuje Stanisław Kubasiak.
Celem festiwalu jest propagowanie tradycji dudziarskich, szczególnie w regionie białoruskiego Pojezierza.
Kolejnym przystankiem muzyków są Węgry, gdzie „Mała Ziemia Suska” wystąpi w miejscowości Szentedre, zwanej „węgierskim Kazimierzem Dolnym”, podczas międzynarodowego festiwalu w dniach 19-21 maja. W czerwcu artyści będą koncertować na Słowacji.
Joanna Kosman
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze