Poruszanie zapanowało wśród osób, które przed chwilą przechodziły przy suskim pasażu handlowym.
Na chodniku pojawił się wóz strażacki z wysięgnikiem. Okazuje się, że nic się nie paliło. W jednym z budynków pojawili się nieproszeni… lokatorzy. Strażacy musieli zająć się usunięciem gniazda os, które swoją obecnością stwarzały zagrożenie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze