Ksiądz dr Wiesław Popielarczyk, na którego skarżyli się niektórzy uczniowie Liceum Ogólnokształcącego nr 1 im. Marii Skłodowskiej-Curie w Suchej Beskidzkiej, już nie uczy religii w tej szkole. Odszedł na własne życzenie, ku nieukrywanej satysfakcji tych, którym nie podobały się jego metody nauczania.
Jak pisaliśmy 22 października w artykule „Ksiądz obraża i poniża uczniów?”, katecheta z suskiego liceum wzbudzał kontrowersje tematyką poruszaną na lekcjach i sposobem odnoszenia się do młodzieży. Skargi na niego trafiły nie tylko do dyrektorki szkoły, ale również do Kurii Metropolitarnej w Krakowie. On sam twierdził jednak, że uwagi zgłaszane pod jego adresem przez niezadowolonych uczniów są oszczerstwami, niemającymi nic wspólnego z prawdą.
Niedługo po naszym artykule ksiądz zdecydował się odejść ze szkoły. – Umowa z nim została rozwiązana za porozumieniem stron, z dniem trzydziestego pierwszego października. Prosił, abym przekazała informację, że jest to jego własna decyzja, podjęta bez żadnych nacisków z jakiejkolwiek strony – mówi dyrektorka suskiego liceum Anna Sala.
Gdy o komentarz w tej sprawie zwróciliśmy się do księdza dra Wiesława Popielarczyka, proboszcza parafii w Suchej Beskidzkiej, powiedział nam tylko, że nie życzy sobie, abyśmy cokolwiek pisali na temat jego odejścia z liceum. – Dajcie już temu spokój, bo inaczej wylądujecie w sądzie – stwierdził.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze