Trwa ustalanie przyczyn i szacowanie strat po pożarze domku letniskowego, do którego doszło dziś (30 kwietnia) późnym popołudniem w Stryszawie na osiedlu Mirkówka.
Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy właściciel nieruchomości dostrzegł awarię instalacji elektrycznej. Zanim jednak zdążył ją usunąć doszło do nieszczęścia. Budynek stanął w ogniu. Gdy strażacy dojechali na miejsce zdarzenia cały budynek był już objęty pożarem, więc akcja z góry była skazana na niepowodzenie. Tym bardziej, że budynek znajduje się w trudnodostępnym terenie i wąską drogą dojechała do niego jedynie OSP Zawoja Przysłop. Pozostałe jednostki biorące udział w akcji zasilały druhów z Przysłopia w wodę.

Fot. OSP Zawoja - Przysłop
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Awaria instalacji elektrycznej mogła nastąpić, bo właściciel nie mieszkał tam na stałe , na stałe zamieszkiwały tam kuny.
Awaria instalacji elektrycznej mogła nastąpić, bo właściciel nie mieszkał tam na stałe , na stałe zamieszkiwały tam kuny.