Dominik Sromek jest strażakiem ochotnikiem w OSP Bystra. Od lat z oddaniem niesie pomoc innym, ratując ich zdrowie, życie i dobytek. Teraz sam prosi o pomoc. Nie tyle dla siebie, co dla swojego syna – Kazika. 2-latek potrzebuje aż 16 mln zł na terapię ratującą życie.
- Gdy Kazik się urodził, tak bardzo cieszyliśmy się na ten czas... Święta z dzieckiem, które odkrywa wszystko po raz pierwszy, które ubiera choinkę, rozpakowuje prezenty, są naprawdę magiczne. Nie sądziliśmy, że ciężko będzie się tym cieszyć, bo wszystko stłamsi obezwładniający strach... Strach o życie Kazika – pisze Dominik Sromek.
Wraz z narodzinami Kazia pojawiła się potworna i śmiertelna choroba - dystrofia mięśniowa Duchenne'a, która niszczy jego mięśnie... Dzień po dniu bezlitośnie odbiera życie i nadzieję. To ogromny dramat dla jego rodziny. Ale chorobę można powstrzymać! Istnieje terapia genowa, która może uratować Kazika – dać mu szansę na życie i zatrzymać postęp tej okrutnej choroby.
Od 9 miesięcy trwa zbiórka na leczenie. Niestety, idzie bardzo powoli. - Jesteśmy zwykłą rodziną, która spotkała straszna tragedia. W takim tempie nie zdążymy, nie uratujemy naszego dziecka... – apelują rodzice chłopca.
Osoby, które chcą pomóc małemu Kazikowi mogą przekazać darowiznę poprzez stronę siepomaga.pl, na której uruchomiona została zbiórka.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze