Tragicznie zakończyła się górska wyprawa polskiego turysty w Tatrach Słowackich. Mężczyzna, który wybrał się na Staroleśny Szczyt, zaginął po tym, jak przesłał bliskim zdjęcie ze szczytu. Od tego momentu kontakt z nim został utracony.
O zaginięciu poinformowano ratowników, którzy rozpoczęli poszukiwania po słowackiej stronie Tatr. Na parkingu w Tatrzańskiej Polance odnaleziono samochód należący do turysty, co pomogło zawęzić obszar działań.
Niestety, finał akcji okazał się tragiczny. Dziś rano ratownicy odnaleźli ciało mężczyzny w rejonie Kwietnikowego Żlebu. Ze wstępnych ustaleń wynika, że do śmierci doszło w wyniku kilkusetmetrowego upadku w trudnym terenie.
Według informacji turysta był mieszkańcem powiatu suskiego.
Okoliczności zdarzenia wyjaśniają odpowiednie służby.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze