Z nami druga edycja wydarzenia Śmieciobranie w Kukowie, Krzeszowie i Lachowicach. W tym roku działania te przyniosły wielowymiarowe rezultaty. Były nowe pomysły, ciekawe wątki a także nowi uczestniczy. Zebrano góry śmieci. Sporo nowych doświadczeń a także kilka wniosków i spostrzeżeń. Aby zobrazować skalę działań przedstawiamy podsumowanie akcji w liczbach: Ilość zebranych śmieci 120 worków Ilość uczestników 51 osób w tym 8 dzieci poniżej 15 lat 5 zespołów sprzątających 3 organizacje pozarządowe Oczyszczono około 2km potoków oraz kilkanaście hektarów lasu. Szacunkowo zespoły przepracowały około 170 roboczogodzin W tym roku zgłosiliśmy nasze wydarzenie do ogólnopolskiej akcji „Operacja Rzeka”.
Ze sztabu głównego wwww.operacjarzeka.pl wszyscy zarejestrowani uczestnicy otrzymali bezpłatnie pamiątkowe koszulki, rękawice oraz worki na śmieci. Po raz pierwszy w naszej akcji brały udział organizacje pozarządowe. Dzieki ich działaniom udało się nam rozszerzyć obszar operacyjny. Bardzo aktywnie do naszej akcji włączyli się ochotnicy z OSP Krzeszów. Druhowie z Krzeszowa pozytywnie zaskoczyli. Początkowo planowali uprzątnąć szlaki turystyczne na Żurawnicę. Finalnie podnieśli sobie poprzeczkę i wskoczyli na głęboką wodę. 9 osobowym składem sprawnie z pomocą quadów uprzątnęli tereny zielone w regularnie zaśmiecanym Krzeszowie Sikorowiec i Bugaj. To miejsce było niechlubnym antyprzykładem porządku i czystości w gminie gdzie niewychowani kierowcy bezczelnie wyrzucają odpady z samochodów. Rezultat: Teraz aż miło się wjeżdża od tej strony do Gminy Stryszawa bo to jej granica. Pytanie brzmi jak długo? W tym momencie z całą odpowiedzialności wskazuje Krzeszów jako kandydata na najczystsza miejscowość w powiecie suskim. Kolejną lokalną organizacją zaangażowaną w nasze działania było PCK Lachowice. Tam 12 wolontariuszy w pocie czoła uprzątnęło Lachowice Dolne i Górne a także Mączne. Fakt że zebrano tam około 50 worków odpadów pokazuje jak wielki jest z tym problem. Teraz mieszkańcy uwolnieni od widoku walających śmieci odczują ulgę. Pytanie brzmi jak długo? Trzecią aktywną grupą byli wolontariusze i letnicy Korzeniówki do których dołączyli mieszkańcy Krzeszowa Górek, Kukowa Zdziebla. W tej grupie liczącej 30 osób wygospodarowaliśmy 3 zespoły. W swych działaniach przeskanowaliśmy Las Plebański by następnie podjąć się trudnego zadania jak w roku ubiegłym oczyszczenia potoku Rzyczki. Teren w tym miejscu jest trudny i momentami ciężko dostępny – bardzo zaśmiecony. Wzięliśmy byka za rogi i razem z naszymi dziećmi uprzątnęliśmy około 1,5km potoku. Ponad 40 worków odpadów na tym odcinku daje do myślenia. Teraz jest tam pięknie. Polecam się tam zatrzymać i poczuć puszczańską atmosferę boru wyścielonym wielkimi mszarami w akompaniamencie szmeru wartkiego potoku Rzyczki. Bez śmieci - pytanie brzmi jak długo? Tegoroczne śmieciobranie ma słodko- gorzki wymiar. Z całą pewności na plus należy zaliczyć udział lokalnych organizacji które ochoczo i z wielkim zaangażowaniem podjęły się trudu sprzatania. Fakt ten pokazuje iż lokalne społeczności i organizacje dostrzegają problem śmiecenia na swoim terenie i pojmują że to niechciane zjawisko ciąży na ich wizerunku. Udział w wydarzeniu PCK Lachowice oraz OSP Krzeszów daje potrzebny przykład okolicznym miejscowościom jak w swoim środowisku radzić sobie z śmieciowym problemem. Na pewno na plus można zaliczyć coraz liczniejszy udział w akcji dzieci i młodzieży. Ci pierwsi na łonie natury znajdują dla siebie równolegle okazję do zabawy i nauki. Łącząc przyjemne z pożytecznym chłoną otaczającą ich nature wraz z właściwymi postawami które pokazują im rodzice. To na pewno zaprocentuje w przyszłości. Ci drudzy udowadniają że ich życie nie tylko kręci wokół mediów społecznościowych i internetu. Oni również chcą wpływać na otaczającą ich rzeczywistość podkreślając swój sprzeciw wobec występków przeciw środowisku. Na uwagę zwraca również fakt iż w sektorach leśnych które sprzątaliśmy w ubiegłym roku nie pojawiają się nowe śmieci. Niestety zła sytuacja panuje w rzekach. Tam ilość śmieci jest wieksza niż w roku ubiegłym. Podobna sytuacja jest wzdłuż szlaków komunikacyjnych, zwłaszcza w miejscach niezabudowanych lub osłoniętych lasem. Co prawda w tym roku zaobserwowaliśmy o wiele mniej wyrzuconych worków z odpadami, jednak ilość pojedynczych śmieci wyrzucanych z okien samochodów poraża. Wśród znalezionych odpadów stałą pozycje zajmują opakowania. Zauważyliśmy zwiększoną ilość odpadów z branży motoryzacyjnej (opony, plastikowe elementy samochodów). Znaleziona w potoku duża ilość poświątecznych choinek również daje nam do myślenia. Teraz te wskazane miejsca są piękne i wolne do śmieci. Obawiam się że niestety nie będzie to trwało długo. Doświadczenie pokazuje że to trochę syzyfowa praca i w tych newralgicznych miejscach gdzie porzucane są śmieci potrzebne są nowe zdecydowane rozwiązania. Zebrane przez nas śmieci zutylizowała na koszt mieszkańców - Gmina Stryszawa.
Maciej Mikołajczak
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze