Jeśli szukacie niebanalnej trasy na weekendową wycieczkę, z dala od tłumów i z widokiem, który zostaje w pamięci na długo – Kozie Skały na Żurawnicy w gminie Stryszawa to miejsce, które koniecznie trzeba poznać. To właśnie tam czeka na Was największe skupisko skał w całym Beskidzie Małym!
Choć Beskid Mały bywa często pomijany na rzecz bardziej popularnych szlaków, to właśnie tutaj, nieopodal Stryszawy, znajduje się prawdziwy geologiczny skarb, o którym przypomniał mi Marcin Leśniakiewicz z EMeLtur – Kozie Skały, znane też jako skałki na Żurawnicy. Ich wyjątkowość potwierdza fakt, że są one wpisane do Centralnego Rejestru Geostanowisk Polski, a przyrodnicy od lat podkreślają ich unikalny charakter.
Skały znajdują się na grzbiecie Żurawnicy (727 m n.p.m.), a sam pas skalny ma około pół kilometra długości. Tworzą go malownicze ambony, okapy, baszty skalne, a nawet niewielka jaskinia – Lisia Nora. Całość skrywa się w bukowo-jodłowym lesie, tworząc atmosferę niemal bajkową. Wiosną i latem wśród skał rozkwita rzadki gatunek – skalnica gronkowa, co przyciąga również pasjonatów botanicznych ciekawostek.
Na szlak najlepiej wyruszyć z Krzeszowa, Suchej Beskidzkiej lub Zembrzyc, wybierając czerwony lub zielony szlak turystyczny. Cała trasa (np. Krzeszów – Żurawnica – Sucha Beskidzka) to około 3–3,5 godziny spokojnego marszu. Po drodze czekają niezapomniane widoki na Babią Górę, Pasmo Jałowieckie i Solniska, a w upalne dni cień dają gęste lasy. To świetna opcja na rodzinny spacer, wypad z psem albo spokojną samotną wędrówkę.
Co ważne – szlak nie jest trudny, więc poradzą sobie na nim także mniej doświadczeni piechurzy. Nie ma stromych podejść ani technicznych trudności, a widokowe punkty na skale wynagradzają każdy krok.
Dlaczego warto się wybrać? Bo Kozie Skały to coś więcej niż kamienie – to żywa lekcja geologii, przyrody i beskidzkiej ciszy, jakiej próżno szukać przy zatłoczonych atrakcjach. A gdy już tam traficie – usiądźcie na jednej z ambon, posłuchajcie śpiewu ptaków i pozwólcie sobie na chwilę wytchnienia w jednym z najbardziej klimatycznych miejsc powiatu suskiego.
Zatem buty trekkingowe na nogi, termos z kawą do plecaka i ruszajcie na Żurawnicę – to będzie wyprawa, której nie zapomnicie!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze