Kilka godzin przed świtem nocną ciszę przerwał w Sidzinie odgłos syren strażackich. Ruszyli ratować budynek mieszkalny, w którym wybuchł pożar.
Alarm został podniesiony o 4.24. Wówczas do służb ratunkowych dotarł sygnał o pożarze w Sidzinie Wielkiej Polanie. Ogień pojawił się na poddaszu dwupiętrowego murowanego domu. – Budynek położony jest w bardzo trudnym terenie i dojazd do niego był utrudniony – mówi Łukasz Białończyk, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej. Dodaje, że ostatnie 900 metrów dojazdu prowadziło przez las.
W tej sytuacji pierwsi strażacy dotarli na miejsce zdarzenia quadem, a dopiero później dojechały samochody (w działaniach brały udział po dwa zastępy OSP Sidzina i OSP Bystra Podhalańska – obie z quadami oraz dwa JRG Sucha Beskidzka). W budynku panowało wówczas bardzo duże zadymienie, a ogień nie wyszedł na zewnątrz.
Ustalono, że ogień pojawił się w pobliżu komina, niszcząc częściowo dach. Strażacy po ugaszeniu pożaru zabezpieczyli dach folią, aby do wnętrza domu nie wpadał śnieg.
Aktualizacja:
Działania trwały 5 godzin. W działaniach udział brało 9 zastępów 46 strażaków oraz 2 quady.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Gówno prawda jak zawsze ..... macie informacje z 5 ręki i wielki mi reportaż ...
Gówno prawda jak zawsze ..... macie informacje z 5 ręki i wielki mi reportaż ...