Sucha Beskidzka, Maków Podhalański, Jordanów – to właśnie te trzy miejscowości stały się wczoraj centrum wyborczej kampanii kandydata do Sejmu RP, Sebastiana Mlaka. Tym, co wyróżniało tę akcję, była ciepła kawa, pyszne pączki i bezpośredni kontakt z mieszkańcami.
Już od wczesnych godzin porannych, mieszkańcy Suchej Beskidzkiej mogli zauważyć kolorowy stoisko Sebastiana, pełne energii i pozytywnych emocji. Tuż obok, rozstawione były stoły z kawą i pączkami, które szybko stały się prawdziwym hitem dnia. Uśmiech na twarzy kandydata i ciepłe przyjęcie ludzi dowodziło, jak ważny jest dla niego bezpośredni kontakt z wyborcami.
Po Suchej Beskidzkiej przyszedł czas na Maków Podhalański. Tutaj akcja powtórzyła swój sukces. Przechodnie z zainteresowaniem przyglądali się ulotkom i programowi wyborczemu Mlaka, przy okazji wymieniając się z nim kilkoma zdaniami. Wielu podkreślało, że takie działania pozwalają lepiej poznać kandydata i dowiedzieć się, jakie ma plany na przyszłość.
Ostatnim przystankiem w wyborczej trasie była Jordanów. Właśnie tam, oprócz tradycyjnego rozdawania ulotek i zachęcania do rozmów przy kawie, Sebastian Mlak postanowił odwiedzić lokalnych przedsiębiorców. Było to dla niego ważne, aby zrozumieć potrzeby i wyzwania, z którymi borykają się lokalne firmy. Wielu przedsiębiorców z entuzjazmem podchodziło do pomysłu współpracy z kandydatem i dzieliło się swoimi doświadczeniami oraz oczekiwaniami.
W ciągu całego dnia, działania Sebastiana Mlaka świadczyły o tym, jak wiele znaczy dla niego społeczność lokalna i jak bardzo jest zaangażowany w sprawy regionu. Bezpośredni kontakt, otwartość na rozmowy i chęć wsłuchiwania się w głos mieszkańców to cechy, które z pewnością przysporzą mu wielu zwolenników na drodze do Sejmu RP.
Materiał sfinansowany z: KKW Koalicja Obywatelska PO .NIPL Zieloni
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze