Pierwsza część Salonu została poświęcona MIŁOŚCI w poezji, w piosence, jej dylematom,
a zbliżające się walentynki stały się pretekstem, aby się jej przyjrzeć i zastanowić nad jej rodzajami, ponieważ już Petrarka - włoski poeta wczesnego renesansu zapytywał: „A jeśli miłość- co to jest takiego?”
O ile pierwsza część była refleksyjna i lirycznofilozoficzna, o tyle druga miała charakter zabawy, bo jak tu się nie bawić, kiedy ostatki i karnawał? A bawiliśmy się wyśmienicie przy dowcipnych wyznaniach miłosnych autorstwa Pani Kamili m.in.: „ Do…” i innych utworach m.in.: „Sammertime” czy wiązance rytmów latynoamerykańskich.
Pomimo, że występ trwał bite dwie godziny z hakiem, publiczność domagała się bisów
Cieszę się, że wydarzenie to nabrało charakteru wielopokoleniowego, bo oprócz stałej ekipy począwszy od Kamili Krzeszowiak,
która swym wigorem, energią i inwencją twórczą oraz muzyczną bardzo pomaga mi tworzyć ten Salon, wystąpiła w nim jako tancerka również jej prawnuczka (!) Oliwia!
Dziękuję za udział niezawodnej Emilii Urbaniec, która najdłużej ze mną działa jako świetna recytatorka i śmiało mogę powiedzieć, że zawsze mogę na nią liczyć.
Po raz pierwszy dołączyli do nas Panowie muzycy, którzy instrumentalnie wzbogacili nasz Salon: Zbyszek Kowalski (kontrabas) oraz Tomasz Wala (perkusja). Im także bardzo dziękuję za udział. Za pomoc w organizacji tego wydarzenia dziękuję, jak zwykle Dyrektor MCK Iwona Anna Staśkiewicz oraz Animatorce Monika Stec, a także Panu Adamowi Ceremudze, który „ogarnął” sprawy techniczne.
Publiczność, tak jak poprzednio w październiku, dopisała, a na widowni nie zabrakło i tym razem włodarza Makowa Podhalańskiego Pana Burmistrza Pawła Sali. Cieszę się, że i on celebruje wraz z nami te wydarzenia.
Anna Carr
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze