Suski zakład przetwarzania odpadów poprzez prowadzoną modernizację przez ostatnie lata nie mógł pracować ma pełnych obrotach. Jak donosi Małopolska Kronika Beskidzka, zakład popadł więc w długi.
Problemowi miało zaradzić podniesienie cen. W efekcie jednak do sortowni zaczęło trafiać mniej odpadów. Konieczne więc było wprowadzenie obniżki cen, by przyciągnąć firmy zajmujące się wywozem śmieci. Jak jednak podaje Kronika, na razie trudno powiedzieć, czy obniżka opłat w suskim RZPO jest wystarczająca, by zwabić więcej dostawców.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze