Śmiało można powiedzieć, że połowa Babiogórskiej Jesieni już za nami.
Tradycyjnie główną część imprezy otworzyło zejście owiec z hali, czyli redyk. Baca dumnie przemaszerował przez wieś, prowadząc swoje owieczki. Towarzyszyli mu muzykanci. Kiedy dotarli do Zawoi Wilcznej, gdzie odbywała się impreza, przyszedł czas na pokazanie zgromadzonym pasterskich zwyczajów. Nie zabrakło m.in. tradycyjnego dzielenia owiec.
Kiedy wspólnie odśpiewano hymn górali beskidzkich, przyszedł czas na występy artystyczne. Na scenie pojawili się: Stowarzyszenie Nasza Skawica, KGW Zawojanki, zespół Holny z Zakopanego, zespół regionalny Zbójnik, zespół Wierchy z Milówki, słowacka grupa Mladost, Kapela Mikołaja Iljuka z Ukrainy, Juzyna i gwiazda wieczoru - Krywań.
Wieczorem trzech śmiałków dołączyło do Bractwa Zbójników. Żeby móc złożyć uroczystą zbójnicką przysięgę, musieli wcześniej zmierzyć się z przygotowanymi zadaniami. Nie były one szczególnie trudne, a sprawiły wiele radości, zarówno wykonującym je panom, jak i publiczności.
Koło 22 scenę przejął Kozak System, zespół łączący rytmy ukraińskie i bałkańskie z takimi gatunkami jak rock, punk, ska czy reggae. Muzycy zza wschodniej granicy rozkręcili imprezę i skradli zapewne kilka niewieścich serc.
Organizatorzy zapraszają na niedzielę. Występy rozpoczną się o 13.00. Imprezie towarzyszą warsztaty dla dzieci, Targi Sztuki Ludowej i Rękodzieła Artystycznego i wiele innych atrakcji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze