Wyobraźcie sobie zaskoczenie dzieci bawiących się na przedszkolnym placu zabaw, gdy wśród zabawek zauważają małą, puchatą sowę! Tak właśnie wydarzyło się 21 maja 2025 roku w Stryszawie, gdzie na terenie przedszkola znaleziono młodego puszczyka zwyczajnego. Szybka reakcja dzieci, rodziców i pracowników placówki, wsparta działaniami przyrodników i władz gminy, pozwoliła uratować nie jednego, a trzy młode puszczyki, które właśnie rozpoczęły swoje życie poza gniazdem. To historia o wrażliwości, współpracy i trosce o lokalną przyrodę, która pokazuje, jak ważne jest bycie czujnym w okresie lęgowym ptaków.
Wszystko zaczęło się wczoraj, 21 maja 2025 roku, na placu zabaw przy Przedszkolu Samorządowym w Stryszawie. Dzieci, bawiąc się na świeżym powietrzu, zauważyły małego ptaka, który okazał się młodym puszczykiem zwyczajnym. Reakcja była błyskawiczna – rodzice i pracownicy przedszkola natychmiast zabezpieczyli teren, aby chronić ptaka przed zagrożeniem. Dyrektorka przedszkola, Joanna Świerkosz, tak opisała sytuację: „Bardzo szybko zadecydowaliśmy o zamknięciu placu zabaw i skontaktowaliśmy się z Babiogórskim Parkiem Narodowym. Ptak ten najprawdopodobniej wyleciał na swój pierwszy lot z gniazda, które usytuowane jest w elewacji przedszkola.”
Na miejsce przybył ornitolog i pasjonat przyrody, Marcin Trybała, wcześniej związany z Babiogórskim Parkiem Narodowym. Po oględzinach okazało się, że z gniazda w elewacji budynku wyleciały trzy młode puszczyki, a ten znaleziony przez dzieci był najsłabszy z rodzeństwa. „Pracownicy wraz z dyrektorką zachowali się wzorowo, podejmując decyzję o zabezpieczeniu ptaka przed osobami postronnymi i wezwaniu odpowiednich osób na miejsce. Ptaki zostały umieszczone na drzewie i ich zdrowiu aktualnie nic nie zagraża. Jednak gdyby nikt się ptakiem nie zainteresował, mógłby paść ofiarą drapieżnika, na przykład kuny” – wyjaśnił Trybała.
Dodał, że o gnieździe w elewacji przedszkola przyrodnicy wiedzieli już od wczesnej wiosny, ponieważ wcześniej w tej samej dziupli gniazdowały inne ptaki, a po jej powiększeniu stała się idealnym domem dla puszczyków.
Całą akcję koordynował wójt gminy Stryszawa, Rafał Lasek, który zadbał o to, by działania na rzecz ptaków były przeprowadzone z troską o ich dobro. Wybór elewacji przedszkola przez puszczyki jako miejsca lęgowego wskazuje na problem braku odpowiednich miejsc gniazdowych w okolicy dla tak dużych ptaków, jak puszczyk zwyczajny.
Puszczyk zwyczajny (Strix aluco) to największa sowa występująca w Polsce i jedna z najczęściej spotykanych w Europie. Charakteryzuje się krępeą sylwetką, dużą głową z wyraźną szlarą (pierzastą „tarczą” wokół oczu) i brązowym lub szarym upierzeniem, które pomaga mu zlewać się z otoczeniem. Puszczyki są nocnymi drapieżnikami, polującymi na drobne ssaki, ptaki, a nawet owady. Ich charakterystyczne pohukiwanie, często słyszane w lasach czy parkach, jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych dźwięków polskiej przyrody.
Puszczyk zwyczajny nie jest obecnie gatunkiem zagrożonym w Polsce – według Czerwonej Listy IUCN ma status „najmniejszej troski” (Least Concern). Jednak jego populacja zależy od dostępności odpowiednich miejsc lęgowych, takich jak dziuple w starych drzewach, a także od spokoju w okresie lęgowym. Urbanizacja i wycinka starych drzew mogą ograniczać miejsca gniazdowe, co sprawia, że puszczyki czasem wybierają nietypowe lokalizacje, jak elewacja budynków, tak jak w przypadku przedszkola w Stryszawie.
Czas pierwszych lotów – bądźmy czujni!
Maj to okres, gdy młode ptaki, w tym puszczyki, opuszczają gniazda, podejmując swoje pierwsze loty. To czas, w którym są szczególnie narażone na niebezpieczeństwa – od drapieżników, takich jak kuny czy lisy, po przypadkowe zderzenia z przeszkodami. Wiele z nich, jak puszczyk znaleziony w Stryszawie, może być jeszcze słabych i nieporadnych, co czyni je łatwym celem. Dlatego reakcja społeczności przedszkolnej w Stryszawie – dzieci, rodziców i pracowników – jest wzorem do naśladowania. Ich czujność i wrażliwość pozwoliły bezpiecznie dołączyć trzem młodym puszczykom do lokalnej przyrody.
Babiogórski Park Narodowy, który wsparł akcję, przypomina, że wiosna to kluczowy czas dla ptaków. W razie napotkania młodego ptaka, który wydaje się zagubiony lub osłabiony, nie należy go zabierać, lecz skontaktować się z odpowiednimi służbami, takimi jak parki narodowe, organizacje przyrodnicze czy weterynarze specjalizujący się w ptakach. Takie działanie może uratować życie młodym zwierzętom i wspierać lokalną bioróżnorodność.
Historia z przedszkola w Stryszawie to piękny przykład współpracy społeczności lokalnej, władz gminy i przyrodników na rzecz ochrony przyrody. Dzięki szybkiej reakcji rodziców, dyrektorki Joanny Świerkosz, ornitologa Marcina Trybały i koordynacji wójta Rafała Laska, trzy młode puszczyki bezpiecznie rozpoczęły swoje życie. To wydarzenie przypomina, jak ważne jest zwracanie uwagi na otaczającą nas przyrodę, szczególnie w okresie lęgowym, gdy młode ptaki potrzebują wsparcia. Niech ta historia inspiruje nas wszystkich do bycia bardziej uważnym i wrażliwym na potrzeby dzikich mieszkańców naszych okolic.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze