Pochodzący z Jordanowa Krzysztof Jąkała postanowił przepłynąć wpław całą długość Jeziora Czorsztyńskiego. A to niebagatelna odległość do pokonania bez pomocy łodzi – około 9 kilometrów. Mężczyzna robi to jednak nie tylko dla własnej satysfakcji, ale także dlatego, by zebrać pieniądze na pomoc dziesięcioletniej Wiktorii Gałce z Bystrej Podhalańskiej.
Dziewczynka przeszła w ubiegłym roku poważne operacje bioder, bez których byłaby przykuta do wózka inwalidzkiego. Zanim je przebyła, nie mogła nawet siedzieć bez podparcia. Teraz uczy się chodzić i sama jeździ na trzykołowym rowerze. Aby mogła nadal robić postępy, potrzebuje jednak nowych ortez. Pierwsze, zakupione przed rokiem, niebawem będą na nią za małe. Dlatego Krzysztof Jąkała, który sam w dzieciństwie jeździł na wózku inwalidzkim, postanowił jej pomóc i zorganizować zbiórkę na nowe aparaty ortopedyczne. Ale nie taką zwykłą, lecz połączoną z wyzwaniem dla siebie. Kolejnym, które przed sobą postawił. Poprzednim był start w zawodach triatlonowych Ironman, w czasie których mężczyzna musiał przepłynąć wpław 3,8 km, przejechać na rowerze 180 km oraz przebiec maraton – jedno po drugim. Tamto osiągnięcie Krzysztof Jąkała też połączył z pomocą dla Wiktorii.
Jezioro Czorsztyńskie zamierza przepłynąć 28 lipca, startując w Dębnie, a kończąc trasę w Niedzicy, koło zamku. - Jak zwykle, dam z siebie wszystko. Do projektu przygotowuję się od dwóch miesięcy. Jestem doświadczonym pływakiem, ale pomimo tego, próba przepłynięcia będzie odbywała się przy zachowaniu maksymalnych środków ostrożności, w asyście motorówki i z boją asekuracyjną - podkreśla Krzysztof Jąkała. Pieniądze na ortezy dla chorej dziewczynki mężczyzna zbiera na portalu zrzutka.pl, pod hasłem: „Płynę wpław przez jezioro dla Wiktorii”. Indywidualny adres zbiórki to: https://zrzutka.pl/747pce .
Edyta Łepkowska
Wiktoria Gałka z mamą.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze