Wczoraj liczne zastępy strażackie brały udział w działaniach na terenie makowskiego szpitala, będącego częścią Zespołu Opieki Zdrowotnej w Suchej Beskidzkiej. Na szczęście tym razem były to tylko ćwiczenia.
Według przyjętego scenariusza ogień pojawił się w kuchni oddziałowej Budynku nr 2, usytuowanej na poziomie parteru na Oddziale Medycyny Paliatywnej. Pożar spowodowany został zwarciem w instalacji elektrycznej.
Ogień szybko się rozprzestrzenił i pożarem objęte było całe pomieszczenie wraz z meblami, elementami z tworzywa sztucznego, stolarką drzwiową). Następnie gryzący dym wdarł się do przedsionka i korytarza, a po chwili także na klatkę schodową. Co gorsza z minuty na minutę zagrożenie było coraz większe, bo trujący dym zaczął docierać na piętro, a tym samym do sal chorych.
W zaistniałej sytuacji strażacy poza akcją gaśniczą musieli prowadzić ewakuację chorych, wyprowadzających ich do autobusów i karetek. Konieczne było także zabezpieczenie dróg dojazdowych do szpitala.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze