14 lutego 2026 roku w Zawoi dokonało się wydarzenie, na które przez lata czekali parafianie, rodzina oraz karmelici bosi. Doczesne szczątki Bernard Smyrak, znanego w zakonie jako ojciec Bernard od Matki Bożej z Góry Karmel, zostały złożone na cmentarzu parafialnym na Przysłopiu – miejscu szczególnie związanym z jego życiem i posługą.
Tym samym symbolicznie domknęła się klamra jego ziemskiej drogi. Zawojanin, góral z krwi i kości, powrócił w rodzinne Beskidy. Karmelita spoczął obok dzieła, któremu poświęcił lata wysiłku – klasztoru na Przysłopiu, którego był inicjatorem i pierwszym budowniczym. To tutaj w trudnych latach wojny i powojennej odbudowy wznosił mury przyszłej wspólnoty zakonnej, organizował życie religijne i tworzył fundament pod dalszy rozwój fundacji.
Uroczysta Msza święta w kościele św. Józefa zgromadziła licznych wiernych. Dla wielu była to nie tylko chwila modlitwy, lecz także moment refleksji nad życiem człowieka, który łączył w sobie duchowość karmelitańską, talent literacki i niezwykłą pracowitość. Po latach od śmierci w Łodzi powrócił tam, gdzie bije serce jego życiowego dzieła.
Dla mieszkańców Zawoi była to także okazja, by na nowo odkryć i utrwalić pamięć o jednym z najwybitniejszych synów tej ziemi – kapłanie, poecie i budowniczym, który swoją wiarą i determinacją wpisał się w historię miejscowej wspólnoty.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze