Po 117 dniach ponownie na boiskach ekstraklasy zobaczyliśmy Mateusza Maka.
Po raz ostatni Mateusz Mak pojawił się w barwach Stali Mielec w 11. kolejce w wyjazdowym spotkaniu z Miedzią Legnica (Stal wygrała to spotkanie 2:0). Od tamtego momentu próżno było szukać wychowanka MKS Babia Góra Sucha Beskidzka w składzie dowodzonej przez trenera Adama Majewskiego drużyny. Wszystko z powodu kontuzji.
Dzisiejszy mecz z Lechem Poznań (0:0) Mak rozpoczął na ławce rezerwowych. W 84. minucie pojawił się na placu gry zastępując Adama Ratajczyka. W doliczonym czasie gry, Mak stanął przed szansą na otwarcie wyniku tej rywalizacji - po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, Mak strzelał z kilku metrów. Piłka minęła bramkarza Filipa Bednarka, lecz z linii bramkowej wybił futbolówkę Szwed Jesper Karlström.
Po piątkowych spotkaniach ekstraklasy, Stal Mielec zajmiuje siódme miejsce w tabeli z dorobkiem 27 punktów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze