Po pięciu sezonach spędzonych w Ekstraklasie i co roku balansowaniu na granicy utrzymania Podbeskidzie spadło w tym roku na zaplecze elity. Cel, jaki założono sobie przed nowymi rozgrywkami, był jasny - jak najszybsze pozbieranie się i walka o powrót do najwyższej klasy. Jak jednak pokazują rezultaty w I lidze - nie będzie wcale o to łatwo, bo stawka jest bardzo wyrównana.
Kampania rozpoczęła się dla Górali pozytywnie. W czterech pierwszych spotkaniach drużyna prowadzona przez Dariusza Dźwigałę zdobyła dziesięć oczek i potwierdziła swoje aspiracje do rychłego powrotu na polskie salony. Dużo gorzej było w kolejnych starciach, w których Podbeskidzie nie potrafiła ugrać choćby punktu. W trzech meczach zespół nie zdobył żadnego gola, stracił cztery i przegrał wszystko, co było można (w tym dwie potyczki u siebie).
W efekcie Podbeskidzie ma już 5 oczek do drugiego miejsca, które po sezonie da awans do Ekstraklasy. Strata na pewno nie jest nie do odrobienia, ale na tym etapie rozgrywek godna uwagi.
270 minut bez bramki to kwestia, która musi być jak najszybciej rozstrzygnięta. Mając w zespole takich napastników jak Demjan czy Janota, którzy mają doświadczenie gry na wyższym poziomie, należy oczekiwać pokaźnych dorobków strzleckich. Tymczasem skuteczność to dla trenera obecnie duży ból głowy. Pokazuje to zresztą statystyka zdobytych goli - bielszczanie mają ich tylko siedem (średnio jeden na mecz). Imponująco nie wygląda także bilans - ledwie dwie bramki na plusie. Tabela via www.sporticos.com:
![]() |
Podbeskidzie czeka teraz teoretycznie łatwa przeprawa - Górale zmierzą się na wyjeździe z ostatnim w klasyfikacji Zniczem Pruszków. Rywal to jedna z trzech ekip, która nie zanotowała jeszcze ligowej wiktorii. W stawce nie ma jednak łatwych oponentów, dlatego do tej potyczki należy przygotować się z odpowiednim nastawieniem. Bramkarz drużyny, Mateusz Lis powiedział, że zespół jedzie do Pruszkowa, by przerwać złą passę. Jeśli myśli się o awansie, a tak na pewno jest w Bielsku-Białej, takie spotkania należy rozstrzygać na swoją korzyść.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze