Życie choć piękne tak kruche jest, wystarczy jedna chwila by stracić je.
Dzień 11 marca już na zawsze będzie dla rodziny Michała Piasecznego dniem, w którym stracili ukochanego męża, ojca, syna, brata. Michał Piaseczny został potrącony przez rozpędzony samochód. Do tragicznego wypadku doszło w godzinach wieczornych na autostradzie. Szczegóły wypadku nie są znane w 100% , gdyż policja francuska jeszcze nie udostępniła dokumentów. Rodzina jest w stałym kontakcie z polskim konsulem.
Michał był cenionym pracownikiem firmy przewozowej i cenionym kierowcą. Lubiany był przez swoich kolegów z pracy. Był kochającym mężem i ojcem. Razem z żoną Kasią i córeczką mieszkali w Makowie Podhalańskim. Pięcioletnia Justynka była jego oczkiem w głowie. Uwielbiał z nią spędzać każdą wolną chwilę i spędzali ten czas tylko na zabawie, żeby się sobą nacieszyć przed następnym długim wyjazdem. Miesiąc temu ( 21.02) Justynka miała urodziny. Michał nie mógł wspólnie z rodziną świętować urodzin dziecka ponieważ był w trasie. Telefonicznie złożył córeczce życzenia, zaśpiewał „Sto lat” i obiecał prezent, który otrzyma jak tylko wróci...
Śmierć młodego człowieka męża , ojca , syna brata jest czymś niewyobrażalnym, szczególnie nagła, w tragicznych okolicznościach. Kasia i Michał byli młodym małżeństwem z kilkuletnim stażem, mieli tyle planów na przyszłość, które zostały przerwane w sobotni wieczór.
Kasia została sama z córeczką i musi stawić czoła wielu problemom. Michał był jedynym żywicielem rodziny. Kobieta obecnie nie pracuje i będzie mieszkać (dopóki nie stanie na nogi) w domu rodzinnym. Zostały jej na głowie zobowiązania finansowe, z którymi samej będzie ciężko sobie poradzić, nawet jak podejmie pracę. Rodzina, znajomi, sąsiedzi ruszyli z pomocą. Kasia wraz z córeczką chciałaby serdecznie podziękować rodzinie, sąsiadom, znajomym, firmom za modlitwę , za słowa otuchy i wsparcia za zorganizowanie zbiórek.
Na Facebooku został opublikowany wyruszający post z prośbą o wsparcie finansowe dla Kasi oraz Justynki, który poniżej publikujemy :
Kochani przyjaciele...!
Zwracamy się do Was z wielką prośbą o pomoc dla Żony i Córeczki tragicznie zmarłego Michała, którego Rodzinie zabrała francuska autostrada. Śp. Michał został potrącony przez samochód, niestety mimo prób reanimacji nie udało się Go uratować. Nie jesteśmy w stanie wyobrazić sobie co czują Najbliżsi - Pani Kasia i 5-letnia Justynka, która już nigdy nie spotka swojego Taty. Jak ciężko żyć ze świadomością, że dziecko, które powinno dorastać w pełnej, szczęśliwej Rodzinie wie, że już nigdy nie zobaczy kochającego Taty. Nie pobawi się z Nim, nie pójdzie na spacer, nie ułoży klocków... Pani Kasia nie pracuje. Śp. Michał był jedynym żywicielem domu. Żona zmarłego pozostała z wieloma troskami i zobowiązaniami. Życie mimo że już zupełnie inne, przepełnione bólem, żalem i cierpieniem – toczy się dalej. Proszę – pomóżmy im w tym ciężkim czasie i pamiętajmy, że kiedyś każdy z Nas może potrzebować takiej pomocy!
Kto chce pomóc rodzinie zmarłego Michała może to zrobić, wpłacając pieniądze na konto, które bezpłatnie udostępniła Fundacja Mieszkańców Aktywnych Audeo Actio z Suchej Beskidzkiej.
Wpłaty na konto z dopiskiem - "Pomoc rodzinie Michała"
Krajowe 15 8128 0005 0064 5171 2000 0020
Zagraniczne PL 15 8128 0005 0064 5171 2000 0020 KOD SWIFT/BIC: POLUPLPR
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze