Reklama


Podwójnie złoty Filip Sacha!

17/02/2015 18:48

Fantastyczny rezultat osiągnął Filip Sacha podczas halowych mistrzostw Polski juniorów w lekkoatletyce. Stryszawianin stanął na najwyższym stopniu podium w konkurencjach skoku w dal i trójskoku!

- Ciągle nie wyszedłem ze stanu euforii związanego z tą imprezą - mówi Filip Sacha.

W miniony weekend w Toruniu odbyły się halowe mistrzostwa Polski juniorów. W sobotę 14. lutego Filip wystartował w konkurencji skoku w dal, a dzień później w trójskoku. I w obu zdeklasował wręcz rywali bijąc przy okazji swoje rekordy życiowe! - Zdecydowanie nie liczyłem na to, że poprawię oba rekordy życiowe - przyznaje stryszawianin, którego do konkursów przygotował Rafał Kukla w UKS bieganie.pl Stryszawa. - Moje przygotowania rozpoczęły się w październiku po dłuższej chwili przerwy związanej z kontuzją mięśnia dwugłowego. Z tygodnia została wyrzucona jedna jednostka treningowa, pozostawiając pięć dni treningowych w tygodniu. W planie skupiono również większą uwagę na kształtowaniu szybkości i techniki biegowej - więcej skippingów oraz ćwiczeń na płotkach - wyjaśnia Sacha.

Reklama


Skok na odległość 6.99 dał Filipowi złoty medal. Podium w tej konkurencji uzupełnili jeszcze Kacper Fabiszewski z BKSu Bydgoszcz (6.81) i Bartosz Chojnowskiz Podlasia Białystok (6.78). Tymczasem w niedzielę Filip także pobił życiówkę - odległość 14.99 w trójskoku oznaczała nie tylko złoty medal, ale też sięgnięcie przez Filipa po pierwszą klasę sportową, którą nadaje Polski Związek Lekkiej Atletyki (d aje ona przywileje w pewnych klubach, na pewnych studiach; są mitingi, na którą są zapraszani ludzie wyłącznie z pierwszą klasą). Drugie miejsce zajął Rafał Burzak z Piasta Gliwice (14.45), a trzeci był Szymon Wandzel z MKS-u Żywiec (14.42).- Z obu konkursów jestem równie zadowolony, chociaż oczywiście to wynik z trójskoku (14,99) daje znacznie większą satysfakcję. Przybliżył mnie również znacznie do minimum IAAF na Mistrzostwa Europy Juniorów w szwedzkiej Esklistunie (16-19. lipca) - dodaje Sacha.

Zdobycie złotych medali w obu konkurencjach nie oznacza, że Sacha podjął decyzję, w którą konkurencję chciałby bardziej "zainwestować". - Ciągle nie jestem zdecydowany na jedną konkurencję i nie zamierzam się jeszcze ograniczać z wyborem - wyjaśnia.

Reklama

- Zwycięstwo w trójskoku dedykuję przyjaciołom i ludziom, którzy mnie wspierali. Wygraną w skoku w dal dedykuję pewnemu emerytowanemu piłkarzowi z Baczyna - niech pasja powróci do jego życia - przyznaje Filip Sacha, dwukrotny mistrz Polski podczas halowych mistrzostw Polski juniorów - Toruń 2015.

Osobne, specjalne podziękowania Filip kieruje do swojego trenera Rafała Kukli. - J estem wdzięczny swojemu trenerowi za ogrom pracy, jaką wykonał w mój rozwój. Dziesiątki godzin wykorzystane na układanie i realizację planu treningowego się w końcu opłaciły - podsumowuje Filip Sacha.

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama