Przez kilka tygodni na linię kolejową Sucha Beskidzka – Zakopane wróciły pociągi. Od jutra znowu zamiast nimi pasażerowie zmuszeni będą do korzystania z autobusów zastępczych. Polskie Linie Kolejowe wznawiają bowiem prace przy przebudowie tzw. kolejowej zakopianki.
Od grudnia do końca lutego pasażerowie mogli korzystać z bezpośrednich połączeń z Krakowa do Zakopanego. Było to realne, gdyż na okres świąteczno-noworoczny oraz ferii zimowych zawieszono prace modernizacyjne prowadzone pomiędzy Suchą Beskidzką a Zakopanem. Do tej pory udało się przebudować blisko 30 stacji oraz przystanków, co uławia korzystanie z nich.
Sporo jest jeszcze do zrobienia. Stąd od 1 marca roboty między Suchą Beskidzką a Chabówką i Zakopanem będą kontynuowane i potrwają aż do 21 czerwca, czyli do wakacji. W czerwcu, do zmodernizowanych oraz nowych stacji i przystanków dołączy stacja Szaflary, a w… grudniu (po wakacjach przewidziano dalsze prace) Biały Dunajec i Zakopane. Prace realizowane do czerwca, obejmą również budowę dodatkowych obiektów. Dzięki temu, podróżni zyskają lepszy dostęp do pociągów na stacji Nowy Targ. Zmodernizowany zostanie kolejny peron, usytuowany przy budynku dworca. W Poroninie, rozpoczną się prace budowlane związane z przejściem pod torami, które ułatwi komunikację na stacji wszystkim podróżnym.
Wznowienie prac modernizacyjnych oznacza jednak konieczność zamknięcia linii Sucha – Chabówka – Zakopane dla ruchu kolejowego. Od jutra (1 marca) za pociągi dalekobieżne Intercity uruchomiona będzie zastępcza komunikacja autobusowa na odcinku Kraków – Zakopane. Autobusy zastępcze pojadą także na odcinku Sucha Beskidzka - Zakopane za pociągi Polregio. Natomiast do Suchej Beskidzkiej dojeżdżać będą pociągi z Krakowa, które w stolicy naszego powiatu kończą bieg.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Po to jest obwodnica żeby do suchej pociągi nie wjeżdżały już nigdy, chyba że sobie tunel PKP zrobi. Każdy wjazd pociągu to blokada miasta. W pociągu pięć osób a na zamkniętych przejazdach czeka 500 samochodów. Będzie choć pół roku święty spokój.
Panie Wernerze , najlepiej jak to panu jest wygodnie a innym już nie, prawda ? Jak by pan jeździł pociągiem to by pan narzekał na samochody.. Ludzie nie jeżdżą pociągami bo problemem jest zawsze tzw. ostatnia mila czyi jak się dostać z domu na dworzec bez samochodu. Jak się jest zmuszonym ów samochód posiadać to się przecież na jeździ na dworzec i koło się zamyka.
Po to jest obwodnica żeby do suchej pociągi nie wjeżdżały już nigdy, chyba że sobie tunel PKP zrobi. Każdy wjazd pociągu to blokada miasta. W pociągu pięć osób a na zamkniętych przejazdach czeka 500 samochodów. Będzie choć pół roku święty spokój.
Panie Wernerze , najlepiej jak to panu jest wygodnie a innym już nie, prawda ? Jak by pan jeździł pociągiem to by pan narzekał na samochody.. Ludzie nie jeżdżą pociągami bo problemem jest zawsze tzw. ostatnia mila czyi jak się dostać z domu na dworzec bez samochodu. Jak się jest zmuszonym ów samochód posiadać to się przecież na jeździ na dworzec i koło się zamyka.