Od kilku godzin przez Polskę przechodzi potężna wichura. W jej wyniku w Krakowie doszło do katastrofy, która zakończyła się tragedią. Wojewoda małopolski Łukasz Kmita podjął błyskawiczną decyzję! Nakazał skontrolować wnikliwie dźwigi budowlane.
Od 3.00 w nocy na terenie całej Małopolski obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia dotyczące silnego wiatru. Zostało ogłoszone w związku z nadciągnięciem nad Polskę wichury. Już wczoraj synoptycy przewidywali, że prędkość wiatru będzie dochodziła nawet do 115 km/h.
Pomimo tak silnego wiatru, w Krakowie na ul. Domagały nie przerwano rac przy budowie osiedla mieszkaniowego. Ostrzeżeniem nie był nawet fakt, że materiały budowlane były targane wiatrem na kilkadziesiąt metrów. Najgorsze dopiero miało się wydarzyć. W pewnym momencie wiatr doprowadził do wywrócenia się dźwigu, którego ramię znajdowało się na wysokości 22-25 metrów. Jak informuje Urząd Wojewódzki w Krakowie poszkodowane zostały cztery osoby. Jedna z nich zginęła na miejscu, dwie zostały przewiezione do krakowskich szpitali, gdzie niestety lekarze nie wygrali walki o jedno z ludzkich żyć. Jak poinformowała policja jedna ze śmiertelnych ofiar znajdowała w chwili wypadku na dachu, a druga pracowała na ziemi.
W związku z zaistniałą sytuacją wojewoda małopolski Łukasz Kmita wydał Wojewódzkiemu Inspektorowi Nadzoru Budowlanego polecenie przeprowadzenia w trybie pilnym kontroli dźwigów i żurawi pracujących na budowach w Małopolsce. Pierwsze zespoły kontrolne już przystąpiły do czynności. Wyniki kontroli zostaną omówione po ich zakończeniu.
Jednocześnie inspektorzy nadzoru budowlanego nawiązali kontakt z kierownikami budów, przypominając o spoczywających na nich obowiązkach związanych z właściwym zabezpieczeniem takich obiektów jak dźwigi czy żurawie budowlane. Ma to szczególne znaczenie wobec dynamicznej sytuacji pogodowej, która ma się utrzymywać w najbliższym czasie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Jakie to polskie. Kontrole po tragedii a nie przed.
Jakie to polskie dupy dałaś przed a nie po ślubie
To jest takie śmieszne. Strasznie kontrole będą robić dopiero jak się coś stanie. To jest normalne w naszym tekturowym państwie. Wiecie, że jest takie ukraińskie przysłowie, że "Mądry Lach po szkodzie - stajnię zamknął, jak mu konia ukradli".
Banki nie chca zeby ludzie wiedzieli
Jakie to polskie. Kontrole po tragedii a nie przed.
Jakie to polskie dupy dałaś przed a nie po ślubie