Zapowiedziany remont drogi K28 w Makowie Podhalańskim, który niejednokrotnie wzbudzał obawy o jeszcze większe korki, okazał się… zaskakująco korzystny dla kierowców.
Przez wiele lat mieszkańcy i turyści, którzy przejeżdżali przez Maków Podhalański skarżyli się na niemal stałe zatory i utrudnienia w ruchu. Problem ten wielokrotnie poruszany był w mediach, a obawy względem zapowiedzianego remontu były ogromne. Mieszkańcy i prowadzący mieście działalność gospodarczą obawiali się, że już i tak zakorkowane centrum miejscowości pogrąży się wręcz w komunikacyjnym chaosie i przejazd przez okolice rynku potrwa wieczność.
Tymczasem po rozpoczęciu prac remontowych i związanej z nimi konieczności wyłączenia świateł na drodze K28, okazało się, że sytuacja… uległa poprawie. Kierowcy zauważyli, że ruch przez Maków stał się płynniejszy, a korki znacznie zmniejszyły się. - Choć na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że zmniejszenie dostępnej przestrzeni spowoduje większe korki, to rzeczywistość pokazała coś zupełnie innego – mówi jeden z mieszkańców centrum Makowa Podhalańskiego. Nie on jeden sugeruje wręcz, że Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, która jest zarządcą drogi, powinna wziąć pod uwagę te spostrzeżenia i dokładnie zbadać, co przyczyniło się do poprawy płynności ruchu w Makowie Podhalańskim.
Burmistrz Makowa Podhalańskiego Paweł Sala również potwierdza, że wbrew obawom przebudowa układu komunikacyjnego w centrum miasta nie tylko nie doprowadziła do jego całkowitego zakorkowania, ale wręcz ma zbawienny efekt. – Nie otrzymaliśmy żadnej petycji w sprawie stałej likwidacji sygnalizacji świetlnej. Może taka wpłynęła do GDDKiA – mówi Paweł Sala. Dodaje jednak, że na etapie realizacji przedsięwzięcia taki postulat już nie może zostać zrealizowany. – Został opracowany projekt i teraz musi być zrealizowany. Światła na pewno wrócą, ale mają być „inteligentniejsze”, co powinno usprawnić ruch – zauważa burmistrz.
Zgodnie z projektem zmodyfikowany ma zostać układ świateł na skrzyżowaniu drogi krajowej z ulicami Kopernika i Kolejową. Dotychczas sygnalizacja starowała ruchem na obu skrzyżowaniach, tworząc dość złożony system. Teraz ruch w tym miejscu ma być bardziej dynamiczny, gdyż sygnalizacja świetlna pozostanie jedynie na skrzyżowaniu krajówki z ul. Kolejową. Natomiast wyjazd z ul. Kopernika nie będzie wskazywany za pomocą świateł. Jednak w celu poprawy bezpieczeństwa dopuszczalne będzie jedynie skręcanie w prawo (w kierunku Suchej Beskidzkiej). Chcący wyjechać od Ośrodka Zdrowia w kierunku Białki będą musieli wybrać aleję Kasztanową lub skierować się na rynek.
W obrębie rynku wróci sygnalizacja na przejściu dla pieszych znajdująca się dotychczas przy jego wylocie w kierunku Białki. Nowością będą drugie światła, które powstaną przed wjazdem na rynek (obie sygnalizacje mają być zsynchronizowane). W ten sposób kierowcy włączający się do ruchu z rynku na drogę krajową nie będą musieli liczyć na partnerską postawę innych zmotoryzowanych. Bezpiecznie wjadą na drogę krajową w momencie, gdy przechodzić przez nią będą piesi i tym samym wstrzymany będzie na niej ruch w głównym ciągu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze