Wiele wskazuje na to, że to sprawka prawdziwych zwyrodnialców. Sprawca, lub sprawcy, podpalili w Kukowie kojec, w którym spały wilczury. Zwierzęta nie przeżyły.
Policja bada tajemnicze zajście do którego doszło w Kukowie. Stróże prawa nie chcą podawać szczegółów zajścia. Wiadomo jedynie tyle, iż ktoś pod osłoną nocy wtargnął niezauważony na teren jednej z nieruchomości i podpalił drewniany kojec, w którym spały psy.
Pożogę zauważyli sąsiedzi, którzy wezwali służby. Mimo szybkiej reakcji strażaków niestety nie udało się uratować zwierząt. W płomieniach zginęły dwa wilczury...
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze