Reklama


Paula Gorycka rozlicza miniony sezon

01/12/2023 13:05

33 starty, w przeważającej większości były to cross country, w jedenastu krajach - tyle razy mogliśmy zobaczyć na trasie w zawodach w kolarstwie górskim Paulę Gorycką w 2023 roku.

Prawie 200 dni na zgrupowaniach i wyścigach spędziła w dobiegającym końca sezonie Paula Gorycka. Reprezentantka Polski, która ponownie przywdziała trykot szwajcarskiego klubu Strüby Sting, wystartowała w tym czasie w mistrzostwach świata, mistrzostwach Europy, Pucharze Świata czy mistrzostwach Polski.

- Cieszę się z pracy, którą wykonałam. Za najważniejsze z osiągnięć uważam zdobycie podwójnego mistrzostwa Polski w XCO i XCC w Białce Tatrzańskiej, zajęcie ósmego miejsca w mistrzostwach świata w maratonie, gdzie przez trzy godziny jechałam w pierwszej grupie. Byłam jedenasta podczas mistrzostwa świata w short tracku, a na ostatnim okrążeniu miałam czwarty czas. Podczas mistrzostw Europy we wspinaczce zajęłam piąte miejsce. W klasyfikacji generalnej dwóch najważniejszych szwajcarskich serii: Swiss Bike Cup i Bike Revolution, byłam czwarta w generalce. Ogólnie, zanotowałam sześć zwycięstw: pięć w cross country, jedno w maratonie, a na podium stawałam jedenaście razy.  Dziękuję mojemu trenerowi Andreasowi Kurmannowi - za plany treningowe, za dbanie o mój rower i jego ciągłe ulepszanie, za szukanie najlepszych linii przejazdu, za pomoc na wyścigach, za ogromne zaangażowanie i za wiarę w moje możliwości. Oraz za to, że w jego słowniku nie ma hasła „nie da się”.  Dziękuję mojej rodzinie i przyjaciołom, zwłaszcza za zrozumienie wszystkich sytuacji, że „nie dam rady być, bo jestem na zawodach, zgrupowaniu”. Dziękuję też kibicom za każde dobre słowo i uśmiech spoza trasy - podsumowała Paula Gorycka.

Reklama
Paula GoryckaPaula Gorycka

Plany na 2024 rok? Pod względem "technicznym", niewiele się zmieni w planach Goryckiej.

- Czas zabrać się do pracy przed kolejnym sezonem. Jestem bardzo wdzięczna za to, że nic się nie zmienia i nadal mogę być częścią szwajcarskiej ekipy Strüby Sting i trenować się pod okiem Andreasa Kurmanna - przyznała Gorycka.
Paula GoryckaPaula Gorycka
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama