Wzrost cen za energię elektryczną, opał, a wcześniej pandemia koronawirusa mocno odbiły się na sytuacji kościoła katolickiego w naszym kraju. Wiele parafii zaczęło borykać się z problemami finansowymi. Arcybiskup Marek Jędraszewski postanowił wyciągnąć do nich rękę i wydał dekret, w którym ogłosił wprowadzenie dziesięciny, a zgromadzone w ten sposób środki mają trafiać do najbardziej potrzebujących wspólnot.
Jak informuje Wirtualna Polska „Podatek” zacznie obowiązywać od października. Jak wyjaśnia w dekrecie metropolita jest odpowiedzią na konieczność pokrycia potrzeb diecezjalnych i wynika między innymi z zasad sprawiedliwości oraz solidarności potrzeby wspierania wspólnot parafialnych znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej w ich misji sprawowania kultu, działalności charytatywno-opiekuńczej, konserwacji zabytków czy prowadzenia inwestycji sakralnych i remontów. W swoim założeniu przypomina nieco obowiązujący w samorządach podatek solidarnościowy nazywany „janosikowym”, gdzie bogatsze gminy część własnych dochodów oddają na rzecz tych gorzej sytuowanych. W tej sytuacji jest podobnie, gdyż dziesięcinę ma być płacona od dochodów z działalności, a zatem dzierżawy gruntów np. pod maszty telefonii komórkowej, lokale gastronomiczne lub sklepy. Jak zatem łatwo policzyć najwięcej środków przekażą bogate parafie, działające w miejscach kultury religijnego, które są odwiedzane przez rzesze wiernych, a tym samym takie, na terenie których funkcjonują liczne sklepy z dewocjonaliami.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Ile oni kasy maja , ile ludzi starszych , młodych dają na kościół , chodzą księża po kolędzie , kasy w brut ze ksieza az kupuja mercedesy a im dalej mało
Przecież baranie to nie o ciebie chodzi.
Arcybiskup chybaza dużo wypił wina
język, trudna język... Słowo brut można jeszcze napisać: brud i bród, no może jeszcze prut, ale to z dużej litery. Taką wodę kolońską Brut miałem w młodości.
Niech w końcu upadnie ta organizacja założona przez cesarza rzymskiego. Niech Polska będzie uwolniona od tej demonicznej religii. Religia jest zła. Niech Polacy w końcu przejrzą na oczy i padną na kolana przed Jezusem i uczynią Go Panem swojego życia. Niech prawdziwie pokutują i narodzą się na nowo z wody i Ducha Świętego. Nie - różaniec i zdrowaśka to nie jest żadna pokuta. Prawdziwa pokuta to odwrócenie się od grzechu raz, a dobrze.
Baranki Boże! Kościół, jak trudno Wam zrozumieć, to wspólnota ludzi wierzących, to wszelkie działania , które realizujemy! To także wspólna świątynia, którą naszym obowiązkiem jest utrzymywać i dbać o nią, bo też nam służy ! Czego nie rozumiecie ??? Pytam przede wszystkim ludzi wiary, modlących się w świątyniach, bo od innych tej wiedzy nie oczekuję!!!!
Jesteś chora
Kasy mało,)Kościół to największy hiper market,z Boga i Jezusa klechy zrobiły sobie interes życia,rozpasanie , rozpusta i buta nie ma nic wspólnego z wiarą,to fałsz i 9bluda którą jesteśmy karmieni . Jak mu nie wstyd temu staremu dziadkowi jeszcze upominać się o pieniądze.Kkumpluje z PiSem to niech mu dadzą 500 plus
Baranku Boży coraz to gorzej . Boże daj opamiętanie dla księży i tej burżuazji kościelnej.Jezus przegonił kupców ze świątyni ,mówił do nich coście uczynili z domu mego ojca.9ze i 5eraz oraz żeby to zrobić,
"Proście, a będzie wam dane....." ... ciągle im malo...
Zburzy, zrównać z ziemią i po problemie
Niech klechy majątki sprzedadzą.Przestańmy dawać na ofarię
Ile dałeś na ofiarę w ostatnią niedzielę. No ile ?
Czy słyszeliście aby kościół pomógł komuś z własnej skarbonki?
Tak !!! A Ty podzieliłeś się kiedykolwiek swoim ? Ale skoro duchowni dzielą się ofiarą innych, to chyba dobrze, wtedy i Ty pomagasz.Może taki jest tego cel ! Duchowni to też ludzie, muszą jeść, spać, odpoczywać, leczyć się i po prostu żyć. Nie wsadzajcie do jednego worka wszystkich, bo wśród świeckich znajdziecie i próżniaków i odzustów i żyjących na czyjś koszt ! Dbajcie o swoje sumienie a będzie dobrze !
Stefek a ty ile. Ja już dawno nie daję i okazuje się że mam rację. Nie sponsoruję im samochodów, wczasów w Turcji,itp,a ty rzuć się na tacę wraz z dobytkiem.,ksiądz się ucieszy . Pana Boga do tego nie mieszaj.
Ciekawe ze pisza tu przede wszystkim ci co nie powinni
Ci, co najgłośniej tu krzyczą nigdy pewnie nie byli zbyt chojni, ale choinkę wybierają największą, najpiękniejszego karpia na Wigilię i stają w widocznym miejscu z koszykiem do święcenia ! Tylko pytam, co też świętują , pamiątkę czego przeżywają i czy kiedykolwiek modlili się za Kościól, skoro tacy troskliwi o sumienia innych ?! Nie musicie odpowiadać! Potraficie tylko rzucić kamieniem....
Najlepiej zorganizowana mafia finansowa w akcji. Nie ma się czemu dziwić.
Elżbieta obudź się. Choinkę i różne inne rzeczy mamy za swoje ciężko zarobione ,odłożone i podatek zapłacony od każdego grosza. I nie skamle jak nie mam,i myślę że ciebie kieckowi kręcą, . Żałosna
Wandziu dziecko, nie chodzi o to za czyje pieniądze kupiona,, symboliczną,, choinka ??? W ogóle nie zrozumiałaś kontekstu !!! I jak wielu skupiasz się na tym, co nieistotne ! O sens wiary tu chodzi i o jej sedno..
Mi jak brakuje pieniędzy na ogrzanie domu czy do rachunków to muszę coś kombinować żeby dorobić, czy ksiądz nie mógłby iść do pracy żeby dołożyć się do kosztów utrzymania chociażby plebanii, każdy z nas za to że ma ciepło w domu lub w mieszkaniu musi sobie za to sam zapłacić. Tak wiem plebania to też parafia, kancelaria to jest ludzi, ale jak się chce coś załatwić to wtedy nie, wtedy nie, w ten dzień po mszy i musi się człowiek dostosować. Skoro składamy się na to żeby w kancelarii cały rok był prąd i jak trzeba to cały okres grzewczy było ciepło to niech ten ksiądz też siedzi tam codziennie przez kilka godzin i jest dostępny. No ale złota, marmury, dębowe drewna to już standard, a ksiądz zmienia auta co rok, góra dwa najważniejsze żeby był tej samej marki i koloru żeby te stare babcie się nie zorientowały.Jak idzie po kolędzie i widzi biedniejszy dom to dlaczego zamiast wziąść wyciągnąć i dać coś od siebie żeby pomóc to jeszcze patrzy wyciągnąć łapę. W Białce ostatnio syn kuzynki księdza okazyjnie wyszlifował drzwi wejściowe za chyba około 16tys. Jeśli dobrze pamiętam. Tam jest tyle stolarzy że zrobili by to na pewno ładniej, szybciej i zapewne w swojej parafii za free ale nie bo trzeba dać zarobić......
Ile oni kasy maja , ile ludzi starszych , młodych dają na kościół , chodzą księża po kolędzie , kasy w brut ze ksieza az kupuja mercedesy a im dalej mało
Przecież baranie to nie o ciebie chodzi.
Arcybiskup chybaza dużo wypił wina