Jordanowscy strażacy nie musieli dziś gasić pożaru lub nieść pomoc ofiarom wypadku. Jednak i tak zaliczyli wyjazd. Zjawili się w tzw. szpitaliku w Jordanowie.
Interwencja strażaków związana była z agresywnymi osami, które zaczęły nękać odwiedzających placówkę. Niesforne owady, którym dotąd pozwalano egzystować zostały „wyeksmitowane”.
Fot. Andrea
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze