Reklama


OKRĘGÓWKA: Derby w Makowie Podhalańskim dla Babiej Góry

17/08/2025 21:20

Babia Góra Sucha Beskidzka po golach zdobytych przez Juliusza Gajdę oraz Hryhorii Fadieieva wygrywa derbowy pojedynek z Halniakiem Maków Podhalański. Honorową bramkę dla makowian zdobył niefortunnym uderzeniem głową Gajda.

Już w pierwszej kolejce nowego sezonu ustanowiony został rekord frekwencji, który trudno będzie pobić na lokalnych stadionach w bieżących rozgrywkach. Rywalizacja Halniaka Maków Podhalański i Babiej Góra Sucha Beskidzka ma swoją długoletnią historię, tradycję i nikogo nie mógł dziwić wypełniony po brzegi stadion przy ulicy Sportowej w Makowie Podhalańskim. Niedzielny pojedynek sąsiadów zza miedzy był ich pierwszym ligowym pojedynkiem od 21 maja 2021, kiedy to w Suchej Beskidzkiej padł remis 1:1. Kto z zawodników niedzielnego meczu brał udział w tamtym spotkaniu? Michał Jończyk, Tobiasz Sarnicki oraz Piotr Bach po stronie Halniaka, a Maciej Stróżak oraz Łukasz Gołuszka reprezentowali wówczas barwy Babiej Góry.

Ten mecz powinien być rozegrany już w poprzednim sezonie, ale pamiętamy, że Halniak niespodziewanie przegrał na własnym stadionie w spotkaniu barażowym z Huraganem Inwałd po serii rzutów karnych i plany o powrocie do ligi okręgowej musiał odłożyć na kolejny sezon.

Reklama

Rozgrywki 2024/2025 w suskiej klasie A zostały zdominowane przez Halniaka, który zapewnił sobie bezpośredni awans do okręgówki.

Przed rozpoczęciem niedzielnego meczu, prezes PPN Wadowice Tomasz Adamczyk oraz członek zarządu Krzysztof Wądrzyk (były trener Halniaka i Babiej Góry, jakby ktoś nie wiedział, nie pamiętał) wręczyli Halniakowi puchar za zwycięstwo w poprzednim sezonie w suskiej klasie A.

Zawodnicy Babiej Góry utworzyli wcześniej szpaler i bili brawo piłkarzom Halniaka. Tak to się powinno robić w duchu sportowej rywalizacji – tu oczywiście pstryczek do drużyn, które w poprzednim sezonie mogły taki mistrzowski szpaler Halniakowi utworzyć, a tego nie zrobiły. A powinny, bo to fajny zwyczaj i powinien być normą.

Reklama

Tymczasem serdeczność i miłe gesty skończyły się wraz z pierwszym gwizdkiem sędziego. Obie drużyny podeszły do siebie z dużym respektem i czuć było to przez cały mecz. Żaden z zespołów ani myślał się odkrywać i zdecydowanie przejąć inicjatywę.

Nikogo nie może zatem dziwić, że jedną z najmocniejszych broni były w tym spotkaniu stałe fragmenty gry. To właśnie po ich wykonaniu zostały zdobyte wszystkie trzy gole – w tym jeden samobójczy. Wszystkie gole zostały też zdobyte uderzeniami głową.

Wynik derbowego spotkania mógł i powinien otworzyć Kacper Ziemkiewicz, który otrzymał idealne podanie od Juliusza Gajdy. Pomocnik Babiej Góry z kilku metrów przeniósł piłkę nad poprzeczką. Na prowadzenie wyszedł jednak Halniak – po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Jończyka, Gajda niefortunnie wpakował piłkę do bramki suskiej drużyny.

Reklama

Młody napastnik Babiej Góry do właściwej bramki wpakował piłkę kilka minut później – po centrze Stróżaka, zawodnik gości odważnie ruszył na futbolówkę uciekając zaskoczonym takim obrotem sprawy defensorom Halniaka i strzałem głową doprowadził do wyrównania.

 Drugą szansę w tym spotkaniu nie wykorzystał Ziemkiewicz, który z 16 metrów oddał niecelny strzał. Siła się zgadzała, precyzja już nie.

W 41. minucie do uderzenia głową doszedł Gajda, lecz piłka minęła bramkę Halniaka.

Druga połowa mogła idealnie rozpocząć się dla Babiej Góry. Po podaniu od Deiversona, Filip Bąk zdecydował się na przelobowanie wychodzącego bramkarza Halniaka Mateusza Filipiaka. Pomysł się udał, lecz futbolówka minęła też bramkę gości i wyszła na aut bramkowy.

Reklama

Jeden z nielicznych celnych strzałów w tym spotkaniu oddał po zagraniu od Bąka Stróżak. Filipiak był na posterunku.

Trzecia okazja dla Babiej Góry po przerwie, to kąśliwy strzał Bąka, który z kłopotami na rzut rożny sparował były bramkarz LKS Pogórze.

Pierwsza groźna sytuacja Halniaka po przerwie to akcja trio Daniel Wajsak, Łukasz Kryjak i Marcin Młynarski zakończona niecelnym uderzeniem ostatniego z wymienionych.

Fantastyczna interwencja Filipiaka po strzale Stróżaka w 65. minucie uchroniła Halniaka od utraty gola.

Reklama

Na kwadrans przed zakończeniem spotkania do sytuacji strzeleckiej z ostrego kąta doszedł Kryjak. Michał Pająk był jednak tam, gdzie być powinien.

Po chwili dobrą sytuację strzelecką miał Kacper Kudzia, lecz zawodnik Halniaka nie trafił w bramkę z 18 metrów.

I tak nadeszła 85. minuta, w której Babia Góra zdobyła zwycięskiego gola. Była to bliźniaczo podobna sytuacja do tej, w której Gajda pokonał Filipiaka w pierwszej połowie. Tym razem to Hryhorii Fadieiev uciekł obrońcom Halniaka i wpisał się na listę strzelców.

Reklama

Jeszcze tylko odnotowujemy strzał Juana w środek bramki i można było się rozejść.

Pierwsze derby powiatu suskiego w lidze okręgowej w tym sezonie dla Babiej Góry. Kolejne już w następnej kolejce w Krzeszowie, gdzie zawita Naroże. Na pewno lokalne pojedynki dodadzą kolorytu tym rozgrywkom i zwiększą zainteresowanie kibiców takimi pojedynkami.

Zanim jednak następna kolejka, to już w najbliższą środę w Makowie czeka nas pucharowy mecz Halniaka z IV-ligową Kalwarianką. Zespół z Kalwarii po trzech kolejkach ligowych (2 remisy i porażka) podziękował trenerowi Leszkowi Janiczakowi, stąd tym ciekawiej zapowiada się środowa potyczka (Babia Góra zagra w PP z Orłem Ryczów w kolejną środę).

Reklama

Każdy mecz, nawet z naszpikowaną gwiazdami jak na lokalne klimaty Kalwarianką, będzie na plus dla Halniaka, który po letnim remoncie w składzie musi w meczach o stawkę się zgrywać. Kiedy zobaczymy w akcji gotowy produkt według pomysłu trenera Marka Kudzi? Nie wiadomo, potrzeba czasu. Na pewno po niedzielnym spotkaniu za to wiadomo, że mecz z Babią Górą jest do zapomnienia w Makowie Podhalańskim.

Babia Góra? Radość po końcowym gwizdku nie wynikała tylko z faktu pokonania lokalnego rywala. Po raz pierwszy od sezonu 2020/2021, Babia Góra zwyciężyła na inaugurację sezonu, a sięgnięcie po trzy punkty w Makowie Podhalańskim miało dla wszystkich w stolicy powiatu suskiego dodatkowy, słodki smaczek.

Reklama

MACIEJ MROWIEC (TRENER MKS BABIA GÓRA SUCHA BESKIDZKA)

ZOBACZ TAKŻE:

Halniak Maków Podhalański - Babia Góra Sucha Beskidzka 1:2 (1:1)

Gol dla Halniaka: samobójczy.

Gole dla Babiej Góry: Gajda, Fadieiev.

Składy:

Halniak: Filipak - A. Bach, Juan, Frączek (76' Mytskan), Sarnicki (61' Gorczyca), Jończyk, Wajsak, Kudzia, Dudek, Kryjak (83' Luts), Młynarski. 

Babia Góra: Pająk - Żmuda, Tyschenko, Fadieiev, Handzha, Deiverson, Ziemkiewicz (90' Pilteskyi), Stróżak, Gołuszka (74' Kubasiak), Bąk, Gajda (79' Pakosz).

Reklama
Kolejka nr 1
2025-08-15
11:00 Naroże Juszczyn 2  :  3 Huragan Inwałd
2025-08-16
12:00 Jałowiec Stryszawa 1  :  3 LKS Rajsko
15:00 LKS Gorzów 2  :  1 Olimpia Chocznia
17:00 LKS Żarki 0  :  0 Skawa Wadowice
17:00 LKS Bobrek 4  :  3 Żuraw Krzeszów
17:00 BCS Zawoja 4  :  3 LKS Jawiszowice
2025-08-17
17:00 Nadwiślanka Brzeźnica 1  :  3 Nadwiślanin Gromiec
17:00 Halniak Maków Podhalański 1  :  2 Babia Góra Sucha Beskidzka

Poz Zespół M Pkt Bramki+ Bramki-
1 LKS Bobrek 30 70 93 41
2 Żuraw Krzeszów 30 68 86 31
3 Skawa Wadowice 30 66 78 25
4 Olimpia Chocznia 30 58 81 41
5 LKS Rajsko 30 51 66 44
6 Babia Góra Sucha Beskidzka 30 46 61 61
7 LKS Gorzów 30 44 54 39
8 Naroże Juszczyn 30 44 66 50
9 Huragan Inwałd 30 39 52 73
10 Halniak Maków Podhalański 30 38 61 65
11 Nadwiślanin Gromiec 30 36 57 67
12 LKS Jawiszowice 30 36 54 62
13 Jałowiec Stryszawa 30 28 62 77
14 Nadwiślanka Brzeźnica 30 24 39 88
15 BCS Zawoja 30 16 39 111
16 LKS Żarki 30 9 27 101


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 18/08/2025 15:19
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama
Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama