Reklama


OKRĘGÓWKA: Zawoja ogrywa Jawiszowice, ambicja Jałowca to za mało na Rajsko, Żuraw nie odleciał w Bobrku

16/08/2025 20:06

Jedyną drużyną z naszego powiatu, która dziś sięgnęła po trzy punkty jest BCS Zawoja. Podopieczni Jacka Kudzi pokonali LKS Jawiszowice 4:3. Do przerwy Jałowiec Stryszawa prowadził z LKS Rajsko 1:0 po trafieniu Roberta Głuszka, ale ostatecznie to bardziej doświadczeni goście sięgnęli po komplet trzech punktów. Trzy zdobyte gole nie wystarczyły Żurawiowi Krzeszów nawet do zdobycia jednego punktu ze stadionu LKS Bobrek.

NEWS BĘDZIE AKTUALIZOWANY

W samo południe w sobotę 16 sierpnia liga okręgowa po dziewięciu latach przerwy powróciła do Stryszawy. I do przerwy Jałowiec prowadził z LKS Rajsko 1:0 po golu autorstwa Roberta Głuszka. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, zawodnik Jałowca popisał się celnym uderzeniem głową. Na nieszczęście dla Jałowca, była jeszcze druga połowa.

Co przesądziło o zwycięstwie gości? Z jednej strony doświadczenie i ogranie, ale z drugiej dały i o sobie znać braki kadrowe gospodarzy. Trener Mateusz Harańczyk nie mógł w tym meczu skorzystać z usług Bartłomieja Ićka, Arkadiusza Witka, Wiktora Bogdanika, Jakuba Wągla czy Arkadiusza Elżbieciaka. Generalnie A-klasę od okręgówki dzieli przepaść i przekonali się o tym dzisiaj stryszawianie, chociaż jak powiedział w pomeczowym komentarzu do tego spotkania trener Mateusz Harańczyk, jego podopieczni po pierwszej, wygranej 1:0 połowie, liczyli na zdobycie trzech punktów.

Reklama

Do remisu doprowadził Szymon Nagi. Goście przeprowadzili atak prawą stronę, piłka została zagrana wzdłuż bramki. Przed siebie wybił futbolówkę bramkarz Jałowca Jacek Smyrak, lecz uczynił to tak niefortunnie, że futbolówka wpadła wprost pod nogi wspomnianego Nagiego. 18-letni zawodnik LKS Rajsko skierował piłkę do pustej już bramki. 

Kolejne trafienie dla podopiecznych Adriana Pietraszki to skuteczny lob kapitana gości Bartłomieja Miki. Mecz zakończyło trafienie Bartłomieja Rysia, który najlepiej odnalazł się w podbramkowym zamieszaniu i skierował piłkę do bramki.

Reklama
- Mimo porażki, jestem zadowolony z chłopaków, bo dali z siebie wszystko. Wiadomo, że Rajsko jest bardziej doświadczoną drużyną, a i tak goście mieli duże problemy, żeby wywieźć ze Stryszawy trzy punkty. Żałujemy, że nie mieliśmy pełnego składu, chociaż po pierwszej połowie mieliśmy apetyt na wygraną. Odczuwamy lekki niedosyt, ale uważam, że jak będziemy mieli już pełną kadrę, wówczas postaramy się o lepsze wyniki - podsumował szkoleniowiec Jałowca.
Mateusz HarańczykMateusz Harańczyk

Jałowiec Stryszawa - LKS Rajsko 1:3 (1:0)

Reklama

Gol dla Jałowca: Głuszek.

Gole dla Rajska: Nagi, Mika, B. Ryś.

Składy:

Jałowiec: Smyrak - Korczak, Habowski, Głuszek, Bargiel (Wróbel), Pochopień, Kłapyta (Nowak), Groń, Janeczek, Bańdura, Gołuszka (Czuper).

Rajsko: Kulczyk - Habczyk (88' Paw), Welber, Kowalik, Burda, A. Ryś (88' Kubiczek), Matysek (88' Pniak), Nagi (55' Formas), Brzeziński (55' Oczkowski), Kaleta (55' B. Ryś), Mika (75' Snadny).

 Z dużymi obawami podchodzili do spotkania z LKS Jawiszowice zawodnicy BCS Zawoja. Nikt w Zawoi nie ukrywa, że okres letni nie został przepracowany tak, jak należy. Podczas pucharowego meczu z Babią Góra Sucha Beskidzka, trener Jacek Kudzia z konieczności musiał posiłkować się nie tyle młodymi, ile bardzo młodymi zawodnikami. Do wyniku z tamtego spotkania nikt nie przykładał w Zawoi większej wagi, gdyż tak zestawiony, jak wówczas, zespół razej nigdy nie zagra w dorosłej drużynie BCS.

Reklama

Powrót do składu na mecz z Jawiszowicami trzonu drużyny, na czele z Erykiem Wróblewskim i Bartłomiejem Fickiem, spowodował nie tylko uśmiechy na twarzach szkoleniowca Kudzi i prezesa Łukasza Stopki (obaj są zresztą awaryjnie włączeni do kadry BCS na rundę jesienną). Spowodował inną grę BCS, taką, do której zawojanie przyzwyczaili w poprzednim sezonie.

LKS Jawiszowice w poprzednim sezonie występował w IV-lidze, gdzie na mecie sezonu zajął czwarte miejsce. Problemy finansowe spowodowały, że drużyna przestała istnieć. Kto zatem zawitał pod Babią Górę? Drużyna rezerw, która ubiegły sezon zakończyła na pierwszym miejscu w oświęcimskiej A-klasie. Trzeba jednak wspomnieć, że niektórzy zawodnicy z kadry IV-ligowej drużyny, zostali w Jawiszowicach i w dalszym ciągu będą kontynuować swoją przygodę z piłką z klubem z powiatu oświęcimskiego.

Reklama

Wizyty pod Babią Górą zawodnicy z Jawiszowic nie będą jednak mile wspominać. Wynik spotkania otworzył niezawodny Wróblewski. Do wyrównania doprowadził kapitan gości Konrad Jędrusik, który wykorzystał swój wzrost i pokonał Bartłomieja Gawła.

Do przerwy to jednak gospodarze byli górą. Indywidualną akcję środkiem pola przeprowadził Wróblewski, który w jej ostatniej fazie zagrał futbolówkę do lepiej ustawionego Dariusza Szymoniaka.

Losy spotkania rozstrzygnęły się w przeciągu dziewięciu minut drugiej połowy. Najpierw dublet ustrzelił Szymoniak po asyście Adriana Polaka. Gol numer cztery BCS to już zasługa 15-letniego Szymona Jończyka, który na raty, ale pokonał Eryka Płonkę.

Reklama

Goście oczywiście ani myśleli rezygnować – najpierw rozmiary prowadzenia gospodarzy zmniejszył Jędrusik, a następnie Bartłomiej Kawczak przelobował Bartłomieja Gawła. Na więcej gości już nie było stać, chociaż kilkukrotnie kotłowało się na przedpolu bramki BCS.

- Wygrana z Jawiszowicami jest dla nas super początkiem sezonu. Po trzeciej bramce dla gości pojawiła się nerwowość, ale udało się nam przetrwać napór przeciwnika. Jawiszowice cały czas były groźne, zwłaszcza w ataku mają dużo jakości. W obronie nie prezentują się już tak dobrze, z czego skwapliwie skorzystaliśmy. Musieliśmy zostawić sporo zdrowia na murawie, żeby sięgnąć po trzy punktu – podsumował sobotni mecz szkoleniowiec BCS Zawoi.

Reklama
Jacek KudziaJacek Kudzia

BCS Zawoja - LKS Jawiszowice 4:3 (2:1)

Gole dla BCS: Szymoniak (dwa), Wróblewski, Jończyk.

Gole dla Jawiszowic: Jędrusik (dwa), Kawczak.

Składy:

BCS: Gaweł - D. Smyrak (85' Dyrcz), Trybała, R. Pasierbek, Szczurek, B.Ficek, Wróblewski, G. Antosiak, Sułocha (60' Jończyk), Polak, Szymoniak (90' Łatka). 

Jawiszowice: Płonka - Jasek (44' Żmudka), Jędrusik, Stawowy, Ogiegło (80' Szałaśny), Sojka, Brzychcy (55' Zguda), Baran, Latanik (46' Wysogląd), Korczyk, Kawczak. 

LKS Bobrek - Żuraw Krzeszów 4:3 (1:1)

Reklama

Gole dla Bobrek: Maziarz (trzy), Matlak.

Gole dla Żurawia: Rusinek, Górny, Mika.

Skład Żurawia: Bańdo - Bizoń, Rusinek, Sydrochuk (65' Skorupa), Tatar, Siwek (88' M. Lociński), Palarczyk, D. Lociński (60' Pilarczyk), Janiczak (88' Mika), Litewka, Górny (82' Szymoński).

Kolejka nr 1
2025-08-15
11:00 Naroże Juszczyn 2  :  3 Huragan Inwałd
2025-08-16
12:00 Jałowiec Stryszawa 1  :  3 LKS Rajsko
15:00 LKS Gorzów 2  :  1 Olimpia Chocznia
17:00 LKS Żarki 0  :  0 Skawa Wadowice
17:00 LKS Bobrek 4  :  3 Żuraw Krzeszów
17:00 BCS Zawoja 4  :  3 LKS Jawiszowice
2025-08-17
17:00 Nadwiślanka Brzeźnica   :   Nadwiślanin Gromiec
17:00 Halniak Maków Podhalański   :   Babia Góra Sucha Beskidzka

Poz Zespół M Pkt Bramki+ Bramki-
1 LKS Bobrek 30 70 93 41
2 Żuraw Krzeszów 30 68 86 31
3 Skawa Wadowice 30 66 78 25
4 Olimpia Chocznia 30 58 81 41
5 LKS Rajsko 30 51 66 44
6 Babia Góra Sucha Beskidzka 30 46 61 61
7 LKS Gorzów 30 44 54 39
8 Naroże Juszczyn 30 44 66 50
9 Huragan Inwałd 30 39 52 73
10 Halniak Maków Podhalański 30 38 61 65
11 Nadwiślanin Gromiec 30 36 57 67
12 LKS Jawiszowice 30 36 54 62
13 Jałowiec Stryszawa 30 28 62 77
14 Nadwiślanka Brzeźnica 30 24 39 88
15 BCS Zawoja 30 16 39 111
16 LKS Żarki 30 9 27 101


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 17/08/2025 11:56
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama