Reklama


OKRĘGÓWKA CHRZANOWSKA: Stróżak trafia z rzutu rożnego, Babia Góra zdobywa Krzeszów. Nieudana, straceńcza misja Naroża

18/05/2024 21:13

Zadyszka Żurawia Krzeszów na finiszu rozgrywek stała się faktem. Przegrana 0:1 z Babią Góra Sucha Beskidzka była czwartym kolejnym spotkaniem bez wygranej beniaminka (a trzecią porażką). Gola na wagę trzech punktów dla suskiej drużyny zdobył Maciej Stróżak. Bez punktów z wyjazdowego spotkania z LKS Bobrek wróciło do Juszczyna Naroże. I w sumie trudno uznać to za niespodziankę zważywzszy na formę zespołu LKS Bobrek, a może przede wszystkim na problemy kadrowe, z którymi musiał się dzisiaj zmierzyć trener Zdzisław Gacek.

 

Zaledwie 21 dni zabrakło Krzeszowowi, by dotarł do trzeciego roku bez porażki w derbach powiatu suskiego. Po minionych dwóch sezonach A-klasy i prawie całej obecnej edycji okręgówki zespół ze stryszawskiej gminy zatrzymał się przed reprezentantami stolicy regionu. Babia Góra zdążyła już odzwyczaić od punktowania z czołówką tabeli. Niedawne zwycięstwa suszan z ostatnimi ekipami w lidze nazwaliśmy “odrobieniem zadań domowych”. Utrudnienie faworyzowanym sąsiadom dostępu do barażów o wyższą ligę było pokazaniem, że ambicją 106-letniego klubu nie jest tylko bezpieczna odległość od strefy spadkowej.

Reklama

Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem było wiadomo, że trenerzy nie będą mogli skorzystać z zawodników, którzy łącznie w tym sezonie trafili już 28 razy do siatki. W tygodniu poprzedzającym derbowe starcie urazy odnieśli Mateusz Oleksy z Babiej Góry i walczący o koronę króla strzelców Wojciech Stuglik z Żurawia. Ich brak nie wpłynął jednak na tempo spotkania, które długimi momentami toczyło się od pola karnego do pola karnego. Rusłan Sejdametow do pierwszej interwencji został zmuszony już w początkowych sekundach starcia. Pierwszy kwadrans bezapelacyjnie należał do gospodarzy.

Otwarcie wyniku przez suszan było zatem na tyle zaskakujące, że gol na tablicy meczowej został uznany dopiero kilkanaście minut później. Maciej Stróżak po raz 14 w tym sezonie pokazał, dlaczego zasługuje na miejsce we współczesnej historii Babiej Góry. Trafienie kapitana bezpośrednio z rzutu rożnego może kandydować do najlepszych goli MKS'u nie tylko w tym sezonie Okręgówki. Po pół godziny gry okazję miał 15-letni Mikołaj Bodzek, który po bardzo dobrym występie w poprzedniej kolejce ponownie wyszedł w podstawowym składzie. Najmłodszy strzelec w historii suskiego klubu nieznacznie skierował głową piłkę nad poprzeczkę.

Reklama

Tuż przed przerwą bardzo niepewna interwencja Sejdametowa przy strzale z dystansu Krzysztofa Ćwiertni mogła przynieść wyrównanie. Młody bramkarz z ukraińskim paszportem wypuszczoną piłkę zdołał jednak sparować w poprzeczkę, a następnie zatrzymać dobitkę Dawida Litewki. Chwilę później pewność między słupkami pokazał Dawid Gielata, odbijając mocny strzał z ostrego kąta Hryhorija Fadiejewa.

Po zmianie stron tempo derbowego starcia zostało mocniej podkręcone przez obie ekipy. W 47. i 50. minucie dwóch szans nie wykorzystał Grzegorz Szymoński – strzał z dystansu bez przyjęcia minął się ze słupkiem, a zespołowa akcja, po której doświadczony pomocnik uwolnił się z obstawy, zakończyła się trafieniem w boczną siatkę. Szybką odpowiedzią Babiej Góry była okazja Łukasza Kryjaka, którego zaskoczył “prezent” od Gabriela Janiczka w postaci niefortunnego przepuszczenia podania. Sytuację zdołał uratować przytomnym wyjściem Gielata. Przed 60. minutą suszanie ponownie złapali się za głowy po akcji. Fadiejew przejął piłkę na połowie Żurawia i po solowym rajdzie wystawił ją nadbiegającemu Stróżakowi. Kapitan gości, mimo braku defensora przy sobie, uderzył nad poprzeczką.

Reklama

Po zrywach Babiej Góry gospodarze w kolejnych minutach nie tylko odzyskali kontrolę nad przebiegiem meczu, to jeszcze długimi fragmentami nie opuszczali okolicy pola karnego suszan. W 62. minucie potężny strzał Grzegorza Bizonia z rzutu wolnego zostaje odbity przez Sejdametowa za linię końcową. Po upływie następny 5 minut młody Ukrainiec uratował wynik znakomitą interwencję przy “główce” Litewki. Dobrą formę, mimo przepuszczenia strzału z rzutu rożnego, pokazywał też Gielata. W 72. minucie nie dał się zaskoczyć strzałem Kryjaka z ostrego kąta “jedenastki”.

Na kwadrans przed końcem piłka znalazła się w siatce Babiej Góry. Sędzia liniowy moment wcześniej podniósł  jednak chorągiewkę. Krzeszów najbliżej wyrównania był w 79. minucie, gdy futbolówka po uderzeniu Radosława Pilarczyka zza szesnastu metrów zatrzymała się na słupku. Ostatnia okazja należała do Mariusza Górnego – jego strzał w 82. minucie został odbity nogami przez Sejdametowa.

Reklama

Wyraźna zadyszka Krzeszowa, który od końca kwietnia przegrał nie tylko z dwoma głównymi faworytami ligi, ale też z dwoma drużynami z drugiej połowy tabeli, wydaje się być zgodna z wypowiedziami Jakuba Adamusa. Trener Żurawia w większości wcześniejszych wypowiedzi tonował nastroje w kontekście awansu, sugerując, że to nie jest jeszcze moment na piątą ligę. Obecne rozgrywki są jednak na tyle wyrównane, że drużyna z gminy Stryszawa nadal ma szansę stanąć w barażach. Babia Góra z kolei po rozczarowującej wiośnie odnalazła w ostatnich kolejkach rytm punktowy, pokazując, że nie jest drużyną, która musi z niepokojem spoglądać za siebie w tabeli.

- Zdawaliśmy sobie sprawę, gdzie przyjeżdżamy, na którym miejscu w tabeli jest Krzeszów i o co jeszcze może powalczyć. Mieliśmy jednak określony plan na to spotkanie. I chwała drużynie, że realizowała go do ostatnich minut meczu. Trudno mówić o szczęśliwych punktach, bo Babia Góra też miała swoje szanse na wyższy wynik. Mówię tutaj zwłaszcza o sytuacjach Maćka Stróżaka i Łukasza Kryjaka z drugiej połowy. Końcowy rezultat jest oczywiście w pełni wystarczający. Najbardziej jednak cieszy to, że zagraliśmy bez straty z tyłu. Nasza siła ofensywna jest duża nawet bez kontuzjowanego Mateusza, o czym świadczy liczba sytuacji, które sobie stwarzamy. Długo mieliśmy za to kłopoty w defensywie. W ostatnich kolejkach gramy już raczej optymalnym zestawieniem, co przyniosło nam drugi mecz bez straty gola. To nie był dla nas łatwy tydzień. W poprzednią sobotę poważną kontuzję odniósł Mateusz Oleksy. Potem dostaliśmy wiadomość o tragicznym wypadku naszego trenera, Pawła Gacha. To jemu całą drużyną dedykujemy tą wygraną” – powiedział po derbach Krzysztof Wądrzyk.

Reklama
Krzysztof WądrzykKrzysztof Wądrzyk

Autorem relacji ze spotkania Żuraw Krzeszów - Babia Góra Sucha Beskidzka jest Tomasz Mielczarek.

Żuraw Krzeszów - Babia Góra Sucha Beskidzka 0:1 (0:1)

Gol dla Babiej Góry: Stróżak.

Składy:

Żuraw: Gielata - Pilarczyk, Rusinek, Dybał (80' Mika), Bizoń, Janiczak (90' Shymanytsia), Ćwiertnia, Motor, D. Lociński, Szymoński (65' Polak), Litewka, Górny.

Babia Góra: Seidametov - Frączek, Yermolenko, Baziński, Siwiec, Tyschenko, Wójtowicz, Kryjak (90' Matsiievskyi), Stróżak, Fadieiev, Bodzek (89' Balcer).

Reklama

LKS Bobrek - Naroże Juszczyn 1:0 (0:0)

Gol dla LKS Bobrek: Krawczyk.

Skład Naroża: Mazur - Twaróg, Grzechynka, Bierówka, Sapoń, Kardaś, K. Kuszyk (50' Smyrak), M. Kuszyk, S. Kuszyk (77' Skoczyński), Banik, Kwaśniewski.

Kolejka nr 26
2024-05-18
15:30 Polonia Luszowice 0  :  1 LKS Gorzów
17:00 Victoria 1918 Jaworzno 3  :  0 Halniak Targanice
16:00 Górnik Brzeszcze 1  :  1 LKS Zgoda Byczyna
16:30 Nadwiślanin Gromiec 0  :  1 LKS Rajsko
16:00 Żuraw Krzeszów 0  :  1 Babia Góra Sucha Beskidzka
17:00 LKS Bobrek 1  :  0 Naroże Juszczyn
12:00 Zgoda Malec 0  :  2 Hejnał Kęty
2024-05-19
17:00 Olimpia Chocznia   :   Brzezina Osiek

Poz Zespół M Pkt Bramki+ Bramki-
1 Victoria 1918 Jaworzno 30 64 85 32
2 Brzezina Osiek 30 61 63 25
3 Żuraw Krzeszów 30 61 73 32
4 Naroże Juszczyn 30 58 62 40
5 LKS Bobrek 30 56 58 35
6 LKS Rajsko 30 55 69 48
7 Olimpia Chocznia 30 52 69 51
8 Nadwiślanin Gromiec 30 51 66 52
9 Babia Góra Sucha Beskidzka 30 39 50 52
10 LKS Gorzów 30 39 39 51
11 Halniak Targanice 30 38 61 68
12 Górnik Brzeszcze 30 35 43 57
13 LKS Zgoda Byczyna 29 27 39 50
14 Hejnał Kęty 30 19 53 89
15 Zgoda Malec 31 12 43 109
16 Polonia Luszowice 30 10 33 115


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 20/05/2024 19:48
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Jozek 2024-05-19 08:02:26

    Najlepsze jest to że mimo porażki Żuraw awansował na 3 pozycję !

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama