Na piątkę zagrały w sobotnie popołudnie Żuraw Krzeszów i Babia Góra Sucha Beskidzka. Piłkę za "trzy punkty" miał w doliczonym czasie gry Naroże Juszczyn, lecz jej nie wykorzystało.
Babia Góra potrafi się zabawić
Suscy kibice dawno nie widzieli tak wysokiej wygranej na miejscowym stadionie. Jeszcze dalej musieliby poszukać meczu, w którym zwycięstwo Babiej Góry nie było nawet zagrożone. W zaaplikowaniu pięciu goli Hejnałowi nie przeszkodziła nawet ulewa przechodząca nad Suchą Beskidzką.
Krzysztof Wądrzyk przed przyjazdem Kęt nie filozofował i wystawił do rywalizacji zwycięską jedenastkę sprzed tygodnia. Od pierwszych minut zagrał nawet Łukasz Gołuszka, który po bliskim spotkaniu z kolanem rywala w Brzeszczach i SOR'em w Oświęcimiu miał pełne prawo wziąć sobie wolny weekend. To właśnie 21-letni pomocnik, który w obecnym sezonie został jednym z kapitanów drużyny, jako pierwszy zmienił wynik.
Po półgodzinie niemrawej gry z obu stron Maciej Stróżak został sfaulowany w polu karnym i sędzia bez wahania wskazał jedenasty metr. Takiej stanowczej postawy arbitra zabrakło chwilę później, by zapobiec próbom opóźniania rzutu karnego. Kapitana Babiej Góry wyczuł Łukasz Szymański, jednak najszybciej przy dobitce odnalazł się Gołuszka.
Pierwszą połowę trudno było uznać za zawody sportowe. Własny mecz rozgrywała pogoda, która rządziła i dzieliła na boisku, momentami będąc nawet najtrudniejszym do przejścia obrońcą Hejnału. W momencie zejścia dwunastego zawodnika Kęt, czyli rozpogodzenia się w drugiej połowie, miejscowi kibice zobaczyli tę właściwą wersję Babiej Góry.
Już po 2 minutach od zmiany stron na listę strzelców dopisał się Mateusz Oleksy, któremu dopomógł pilnujący rywal, lobując Szymańskiego przez rykoszet. Przy trzecim golu 24-letni napastnik dał pokaz stylu, w którym Kalwarianka szła przed dwoma sezonami do 4. ligi. Po uwolnieniu się z obstawy obsłużył podaniem niepilnowanego Łukasza Kryjaka, z którym tworzył bramkostrzelny duet w Kalwarii Zebrzydowskiej z Krzysztofem Wądrzykiem na ławce trenerskiej. Nowej twarzy w składzie Babiej Góry nie pozostało nic innego jak zanotować drugie trafienie w sezonie. Taką samą zdobycz bramkową ma także Gołuszka. Po podaniu od Oleksego wszedł w pole karne bez oglądania się na defensywę i pewnie posłał piłkę do siatki. Ostatni akcent meczu należał do Kamila Bielarza, który przejął długą piłkę przed szesnastką zupełnie odsłonięty Hejnału i samotnie pognał w stronę zwycięskiego “sam na sam” z golkiperem gości.
Obie drużyny pokazały, że w obecnym sezonie zmierzają w odwrotnych kierunkach. Babia Góra może myśleć po raz pierwszy od powrotu do Okręgówki o górnej połowie tabeli. Zespół z Kęt z kolei może mieć duże kłopoty z utrzymaniem szóstego poziomu ligowego w mieście. Jeden Przemysław Dudzic, którego już 4 trafienia oddzielają od 100 goli dla Hejnału, może nie wystarczyć.
Jedna mała łyżeczka dziegciu w beczce trzech punktów Babiej Góry: co prawda w Niższych Ligach przechodzenie numerów to stała praktyka, to jednak w Suchej Beskidzkiej numer “21” powinien należeć wyłącznie do jednego zawodnika. Tak jak miało to miejsce przez ostatnie 14 lat.
Autorem relacji ze spotkania Babia Góra-Hejnał jest Tomasz Mielczarek
Babia Góra Sucha Beskidzka - Hejnał Kęty 5:0 (1:0)
Gole dla Babiej Góry: Gołuszka (dwa), Oleksy, Kryjak, Bielarz.
Składy:
Babia Góra: Seidametov – Żmuda, Łuczak, Baziński, Wójtowicz, Burliga, Siwiec, Gołuszka, Stróżak, Oleksy, Kryjak. Grali też: Bańdura, Szwed, Bielarz, Gajda,Yermolenko, Antonov
Hejnał: Szymański – Białek, Januszyk, Wojtyłko, Majdak, Nowicki, Kotusiewicz, Preisner, Handy, Karpiński, Dudzic. Grali też: Śleziak P., Ziółkowski, Duchnicki, Wróblewski.
... Żuraw też
Trzeci mecz i trzecia wygrana - Żuraw Krzeszów nie zwalnia tempa i zachowuje pozycję lidera w okręgówce. Dziś okazał się lepszy od innego beniaminka Polonii Luszowice wygrywając aż 5:1.
Na dzień dobry rywalom przedstawiła się dwójka, która w tym sezonie tryska skutecznością. Dawid Litewka i Wojciech Stuglik wzajemnie sobie asystowali przy jedynych golach dla Żurawia w pierwszej połowie. Najlepszej okazji dla Polonii nie wykorzystał Karol Górkowski, który trafił w poprzeczkę. Cóż, chociaż tyle Polonia mogła zrobić dla swojego wiernego kibica, który praktycznie cały czas starał się dopingować klub jak na filmiku poniżej.
W drugiej połowie Żuraw dorzucił jeszcze dwa trafienia: Mariusza Górnego i Svatoslava Shymanytsi. Polonia co prawda była w stanie zdobyć jedną, honorową jak się później okazało bramkę w 86. minucie Leona Przybyło, na którą jeszcze odpowiedział sprowadzony z Babiej Góry Sucha Beskidzka, Gabriel Janiczak.
Żuraw Krzeszów wygrywa trzeci z rzędu mecz i jest na szczycie tabeli.
Żuraw Krzeszów - Polonia Luszowice 5:1 (2:0)
Gole dla Żurawia: Stuglik, Litewka, Górny, Shymanytsia, Janiczak.
Składy:
Żuraw: Kołata - Dybał (68' Pilarczyk), Rusinek, Bizoń, Polak, Górny, Ćwiertnia (65' Żarnowski), Szymoński (46' Motor), Litewka, Janiczak, Stuglik (50' Shymanytsia).
Polonia: Woźniak - Cybulski, Jedynak (60' Jaromin), Stępień (60' Ostachowski), K. Górkowski (60' Ł. Górkowski), K. Lizończyk (37' Kowlaik), B. Lizończyk, O. Lizończyk (46' Ołpiński), Pączkowski, Knapczyk (46' Przybyło), Ostrowski (75' Krupa).
Piłkę meczową miało Naroże
W doliczonym czasie gry goście nie wykorzystali rzutu karnego. Najpierw skuteczną paradą popisał się bramkarz miejscowych, ale sędzia uznał, że wyszedł z bramki i nakazał powtórzenie jedenastki. Za drugim razem piłka nie trafiła w światło bramki. Słowo pech nie oddaje nastrojów panujących w zespole z Juszczyna. A tym pechowcem od karnych był w tym spotkaniu Daniel Świder.
Mocno ucierpiała w ostatnim czasie linia ofensywna Naroża. Paweł Romaniak jest po operacji, Marcin Drobny nadal narzeka na kontuzje i Naroże zostało bez klasowego napastnika. To było widać i w trakcie spotkania z Victoria Jaworzno, było także widoczne i w starciu ze Zgodą Byczyna Jaworzno.
Pierwsza połowa przebiegała pod dyktando Naroża, które ładnie operowało piłką. Im bliżej pola karnego gospodarzy, tym zaczęły pojawiać się trudności ze stworzeniem stuprocentowej okazji do zdobycia gola. Po przerwie Naroże również częściej utrzymywało się przy piłce, ponownie jednak pojawiły się kłopoty, jeżeli przychodziło do finalizacji ataków.
Zgoda Byczyna Jaworzno - Naroże Juszczyn 0:0
Składy:
Zgoda: Jewuła - Bartuś (65' Zubel), Jedynak, Kominiak, Kurzawa, Orawski (89' Żuraw), Płatkowski, Rak, Siewniak, Weber, Winiarski (85' Fudali).
Naroża: Koper - Bierówka, R. Drobny, Twaróg, Grzechynka, Derek, M. Kuszyk (65' Maslennikov), S. Kuszyk, Świder, K. Kwaśniewski, Sapoń (86' Smyrak).
| Kolejka nr 3 | |||
| 2023-08-26 | |||
| 17:00 | Brzezina Osiek | 2 : 0 | LKS Gorzów |
| 17:00 | Żuraw Krzeszów | 5 : 1 | Polonia Luszowice |
| 17:00 | Victoria 1918 Jaworzno | 1 : 1 | LKS Bobrek |
| 17:00 | Babia Góra Sucha Beskidzka | 5 : 0 | Hejnał Kęty |
| 18:00 | LKS Zgoda Byczyna | 0 : 0 | Naroże Juszczyn |
| 2023-08-27 | |||
| 17:00 | Zgoda Malec | 2 : 1 | Górnik Brzeszcze |
| 17:00 | Olimpia Chocznia | 6 : 3 | Nadwiślanin Gromiec |
| 17:00 | Halniak Targanice | 5 : 2 | LKS Rajsko |
Poz
Zespół
M
Pkt
Bramki+
Bramki-
1
Victoria 1918 Jaworzno
30
64
85
32
2
Brzezina Osiek
30
61
63
25
3
Żuraw Krzeszów
30
61
73
32
4
Naroże Juszczyn
30
58
62
40
5
LKS Bobrek
30
56
58
35
6
LKS Rajsko
30
55
69
48
7
Olimpia Chocznia
30
52
69
51
8
Nadwiślanin Gromiec
30
51
66
52
9
Babia Góra Sucha Beskidzka
30
39
50
52
10
LKS Gorzów
30
39
39
51
11
Halniak Targanice
30
38
61
68
12
Górnik Brzeszcze
30
35
43
57
13
LKS Zgoda Byczyna
29
27
39
50
14
Hejnał Kęty
30
19
53
89
15
Zgoda Malec
31
12
43
109
16
Polonia Luszowice
30
10
33
115
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze