Papież Jan Paweł II mówił: „Nigdy więcej wojny. To pokój, pokój musi kierować losami narodów i całej ludzkości”. Te słowa Ojca Świętego jakże aktualne są dziś. Trzeba je powtarzać całemu światu, w obliczu wojny jaką prowadzą wojaka rosyjskie Putina wobec Ukrainy. Widzimy ogrom bólu, cierpienia, śmierci oraz zniszczeń, ale i ducha walki naszych ukraińskich braci i bohaterów. Łączymy się z nimi w solidarności i pomocy wszechstronnej.
Jak wielu rodaków Papież doświadczył okrucieństwa II wojny światowej. Powiedział: „ Straty Polski były ogromne, większe niż straty poniesione przez inne państwa – przede wszystkim cierpieli ludzie. Ale nawet w tym czasie Polacy nie stracili ducha narodowego i żywej wiary w Boga, który jest Panem historii i dziejów”. Przeżywał zagładę Żydów wśród których miał dużo przyjaciół oraz aresztowanie profesorów Uniwersytetu Jagiellońskiego. Podczas okupacji niemieckiej pracował jako robotnik w kamieniołomach na krakowskim Zakrzówku. Wraz z serdecznym przyjacielem Mieczysławem Kotlarczykiem z Wadowic utworzył konspiracyjny Teatr Rapsodyczny, aby słowem i sztuką podtrzymywać polskość. W 1942 roku Karol Wojtyła wstąpił do konspiracyjnego Arcybiskupiego Seminarium Duchownego w Krakowie, zorganizowanego przez kardynała Adama Stefana Sapiehę. Łapanki, egzekucje, walka o przetrwanie, strach – to była codzienność wojenna. Ze smutkiem patrzył w stronę Warszawy zrównanej z ziemią. Zdawał sobie sprawę z tego ile było nieprawidłowości: rozstrzelań, rabunków, gwałtów, w czasie wyzwalania naszej Ojczyzny spod okupacji niemieckiej przez Armię Czerwoną. Później niepokój o jutro i stary, nowy okupant rosyjski. Doskonale wiedział jaki niekorzystny dla Polski był socjalizm, kontrolowany przez Związek Radziecki, dlatego tak bardzo pomagał , aby Polska i inne kraje wyzwoliły się z reżimu radzieckiego. Dzisiaj na naszych oczach historia się powtarza. Wojna tak blisko naszych granic, a armia rosyjska taka sama jak zawsze zbrodnicza, ludobójcza, nie przestrzegająca żadnych praw człowieka, nawet tych humanitarnych, ani zasad międzynarodowych. Bombarduje szpitale, szkoły, przedszkola, bloki mieszkalne, ostatnio teatr, w którym chroniła się ludność cywilna, ośrodek położniczy. Giną dzieci - już 108, kobiety w ciąży, dorośli, tyle łez wylanych, aż serce się kraje, pęka.
Ojciec Święty Jan Paweł II był zawsze orędownikiem pokoju na świecie. Wzywał światowych przywódców do poszanowania godności i praw człowieka mówiąc: „Za wojnę są odpowiedzialni nie tylko ci, którzy ją bezpośrednio wywołują, ale również ci, którzy nie czynią wszystkiego co leży w ich mocy, aby jej przeszkodzić”. Wyrażał sprzeciw wobec jakimkolwiek formom agresji, podkreślając wymownie iż: „Nigdy jeden przeciw drugiemu”. Wojna przecież nigdy nie była, nie jest i nie będzie sposobem na rozwiązanie problemów świata: religijnych, społecznych, etnicznych, ekonomicznych. Wojna jest złem. Uderza w szczególności w ludność cywilną prowadząc do zagłady i destrukcji, ludobójstwa, gwałtów, tortur, słowem do łamania wszelakich, niezbywalnych praw człowieka
.
Papież z całą mocą mówił: „Nie ma pokoju bez sprawiedliwości, nie ma sprawiedliwości bez przebaczenia”. Pokój daje ludziom możliwość spokojnego kształcenia się, życia rodzinnego, pracy, wypoczynku, a Ojczyźnie bardzo ważny rozwój społeczny, gospodarczy, polityczny, sportowy, kulturalny. Jest jednym z najcenniejszych wartości na świecie. „Nie ma na ziemi większego szczęścia niż pokój” - powiedział Papież. Szkoda, że doceniany jest dopiero wtedy, kiedy wybuchnie wojna. Z lekcji historii, która jest nauczycielką życia wciąż wielu nie wyciąga należytych wniosków.
„Na kryzys cywilizacji trzeba odpowiedzieć cywilizacją miłości, opartą na uniwersalnych wartościach, pokoju, solidarności i wolności, które znajdują pełne urzeczywistnienie w Chrystusie” - podkreślił Ojciec Święty Jan Paweł II.
„Muszę powiedzieć, że należę do tego pokolenia, które pamięta dobrze, dzięki Bogu przeżyło II wojnę światową i dlatego właśnie mam obowiązek przypominać wszystkim młodym, którzy tego nie doświadczyli, by pamiętali i mówili: Nigdy więcej wojny” - Jan Paweł II.
„Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój , a nie udręczenie. Potęp wojny i oddal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna Swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń...” - fragment modlitwy o pokój napisanej przez Papieża Jana Pawła II.
ZŁO – DOBRO
Patrząc w niebo
przez okno marzeń
zastanawiam się często
czemu zło jest hurtowe
a dobro detaliczne
Pierwsze niszczy
sprowadza do absurdu
a drugie uszlachetnia
rozlewając soki niebieskie
Mimo wszystko wierzę
że zwycięży dobro
a śnieżne gołębie
przyniosą na skrzydłach pokój
największe szczęście na globie
POKÓJ NA ZIEMI
Dialog ład sprawiedliwość
kształcenie i wychowanie
miłość dobro wolność
radość na świecie
Praca ku pomnażaniu dziedzictwa
i solidarność wspólnotowa
promocja pokoju pojęta szeroko
też dbanie o środowisko
Trawy dziewicze wiosną
wiatrem cudnie rozpieszczane
lot orła co skrzydłami
obejmuje terytorium wolne
Maki czerwone na polach
zachwycone ciszą natury
szafirem pomalowane niebo
któremu dodają uroku nawet chmury
Porozumieniem się nieśmy pokój
światło życzliwość i nimi stale żyjmy
Kazimierz Surzyn
Źródła:
Andrzej Nowak, Karol Wojtyła – Jan Paweł II – Kronika życia i pontyfikatu 1920 – 2005, wyd. Kluszczyński, Kraków 2005.
George Weigel, Świadek Nadziei. Biografia Papieża Jana Pawła II, wyd. Znak, Kraków 2005.
Joanna Włodarczyk, Krystyna Kolwas, Aneta Jurgilewicz - Stępień, Święty Jan Paweł II, Warszawa 2014.
Kazimierz Surzyn – zbiory wierszy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!