Wczoraj po południe mieszkańcy Skawicy mogli pomyśleć, że w ich wiosce doszło do potężnego pożaru.
No bo i paliło się, ale na niby. Druhowie brali udział w gminnych ćwiczeniach. Według przyjętego scenariusza w ogniu stanął dom wypoczynkowy przy drodze prowadzącej z centrum wioski w kierunku Suchej Góry. Właściciel ośrodka nie potrafił doliczyć się ile osób przebywa w budynku, więc sytuacja zrobiła się poważna. Strażacy musieli zajmować się nie tylko gaszeniem pożaru, ale także bronieniem stojącego przy ośrodku zbiornika z gazem, którego wybuch zapewne wyrządziłby ogromne zniszczenia. Ostatecznie w wyniku pożaru jeden z pensjonariuszy został ranny, a inny zginął. W trakcie akcji poszkodowany został także jeden ze strażaków. Na miejsce wezwano dwie karetki. Jednak jedna w drodze do Skawicy uległa awarii i zaszła konieczność ściągnięcia śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze