Od 1 stycznia 2026 roku najniższe wynagrodzenie w Polsce wzrośnie do 4 806 zł brutto. Oznacza to podwyżkę o 140 zł w porównaniu z obowiązującą obecnie płacą minimalną (4 666 zł). W górę pójdzie także minimalna stawka godzinowa – wyniesie 31,40 zł brutto.
Negocjacje w Radzie Dialogu Społecznego nie przyniosły porozumienia między stroną rządową, związkami zawodowymi a pracodawcami. Zgodnie z prawem, w takiej sytuacji ostateczną decyzję podejmuje rząd w formie rozporządzenia. Dokument ma zostać przyjęty do 15 września.
Związki zawodowe domagały się większej podwyżki – na poziomie co najmniej 5 015 zł brutto, co stanowiłoby wzrost o około 7,5 procent. Rząd uznał jednak, że wzrost o 3 procent jest wystarczający i odpowiada prognozom inflacyjnym.
Dla pracowników oznacza to nieco wyższe wypłaty już od stycznia przyszłego roku. Jednak zdaniem ekspertów realny zysk w domowych budżetach może być niewielki, jeśli inflacja nadal utrzyma się na wyższym poziomie.
Pracodawcy zwracają uwagę na rosnące koszty zatrudnienia, które szczególnie odczują małe i średnie firmy. Z kolei związkowcy krytykują skalę podwyżki, podkreślając, że nie odpowiada ona rosnącym kosztom życia.
Od stycznia 2026 roku najniższa krajowa wyniesie 4 806 zł brutto, a minimalna stawka godzinowa 31,40 zł brutto. Choć zmiana dotyczy setek tysięcy osób w całym kraju, już dziś widać, że decyzja rządu nie zadowoliła ani związków zawodowych, ani pracodawców.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze