Rodzina z 6-letnią córką została bez dachu nad głową tuż przed świętami. Potrzebują pilnie zebrać 7 tys. zł na kaucję i pierwsze opłaty. Szukają mieszkania blisko Skawicy, by mama mogła nadal pracować. Wsparcie może pomóc im szybko stanąć na nogi i zacząć nowy rozdział życia.
Skawica/Zawoja/Maków Podhalański. Rodzina z 6-letnim dzieckiem pilnie szuka mieszkania w rejonie Skawicy i okolic. Równolegle trwa zbiórka pod hasłem „Nowy Start” – do zebrania jest 7 tysięcy złotych. Pieniądze mają pomóc w opłaceniu kaucji i pierwszego czynszu oraz w pokryciu najpilniejszych wydatków po nagłej utracie dotychczasowego lokum.
Jak relacjonują organizatorzy zbiórki, do kryzysu doszło dosłownie tuż przed świętami. Rodzina miała czas zabrać tylko najpotrzebniejsze rzeczy.
„Wszystko wydarzyło się bardzo szybko – udało się spakować tylko to, co najważniejsze” – przekazują osoby zaangażowane w pomoc.
Dziś rodzina ma zapewnione tymczasowe schronienie na około 3 miesiące. To jednak tylko rozwiązanie na chwilę – bez znalezienia stałego lokum sytuacja znów stanie się dramatyczna.
Równolegle trwają poszukiwania mieszkania – najlepiej w miejscowościach:
Skawica, Zawoja, Maków Podhalański, Sucha Beskidzka, Stryszawa.
Kluczowe jest, by lokal był możliwie blisko Skawicy. Powód jest prosty: mama chce utrzymać obecną pracę, która – jak słyszymy – jest dziś jedynym stabilnym źródłem dochodu w domu.
Rodzina deklaruje, że jest w stanie opłacać czynsz w wysokości 1300–1500 zł miesięcznie.
Zebrane środki mają zabezpieczyć najtrudniejszy moment – czas przeprowadzki i „startu od zera”. Ja informuje Fundacja FORES – Centrum Wsparcia dla Rodzin pieniądze są potrzebne m.in. na: kaucję i pierwszy czynsz, spłatę zaległości (m.in. prąd, kanalizacja), bilety autobusowe do pracy i szkoły oraz podstawowe zakupy żywności.
To wydatki, które w takich sytuacjach zwykle decydują o tym, czy rodzina szybko stanie na nogi, czy wpadnie w spiralę zadłużenia. Podobne historie słyszeliśmy już w innych miejscach Małopolski – nagła utrata lokum najczęściej oznacza nie tylko stres, ale też lawinę kosztów „na wejściu”: kaucję, transport, zaległe rachunki. W powiecie suskim problem jest dodatkowo trudny, bo mieszkań na wynajem jest mało, a dobre lokalizacje – szczególnie blisko pracy i szkoły – znikają szybko.
Organizatorzy podkreślają, że liczy się każda forma wsparcia: zarówno wpłata do zbiórki, jak i informacja o dostępnych mieszkaniach.
„To realna szansa, żeby rodzina z małym dzieckiem mogła zacząć nowy, bezpieczny rozdział” – przekazują osoby koordynujące pomoc.
Masz mieszkanie do wynajęcia w rejonie Skawicy, Zawoi, Makowa Podhalańskiego, Suchej Beskidzkiej lub Stryszawy? Organizatorzy proszą o kontakt i przekazanie informacji o dostępnych lokalach.
Cały opis zbiórki TUTAJ
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze