Słowo „normcore” to połączenie słowa „normal” i „hardcore”, co można przetłumaczyć jako ekstremalną normalność. To styl ubierania się — cechuje go prostota formy i neutralność, a podstawową zasadą jest wygoda i komfort. Co sprawia, że coraz więcej osób przekonuje się do normcore’u i jak skompletować garderobę w tym stylu?
Normcore powstał w erze Internetu i określa styl ubierania się. Do tej grupy należą ubrania proste, określane często angielskim słówkiem basic. Są użyteczne i wygodne, często jednolite, w nierzucających się w oczy kolorach. Zdaniem wielu dobrze się starzeją i nie sprawiają, że po latach żałuje się swoich modowych wyborów. Osoby deklarujące ubieranie się w stylu normcore lubią T-shirty oversize, koszulki basic w regularnym fasonie i proste topy na ramiączkach. W ich szafie można znaleźć dużo jeansów w klasycznych kolorach - niebieskim, czarnym i szarym. Tak samo w kwestii obuwia rządzą proste, jednolite półbuty i wygodne, płaskie mokasyny. Paleta barw normcore’u to jest raczej spokojna i przygaszona. Normcore nie wyklucza mocnych kolorów, ale bliżej mu do neutralnych beży, szarości i uniwersalnej czerni niż fuksji i turkusu. Masz ochotę na stworzenie normcore’owej garderoby, zaprzyjaźnij się z odzieżą basic. To właśnie tam znajdziesz proste, jednolite rzeczy bez zbędnych ozdób czy nadruków.

Modowi dziennikarze określają normcore jako antymodę, wizualny protest przeciwko ślepemu podążaniu za trendami i uwielbieniu dla marek. W czasach, kiedy metki i logo są traktowane jak wyznacznik statusu, odwrócenie się od nich faktycznie może być postrzegane jako swego rodzaju utylitarny manifest i pochwała praktyczności. Gładka bluza z kapturem ma za zadanie chronić przed chłodem, a nie świadczyć o zamożności czy poglądach. Dla innych postawienie na normalność i prostotę stała się paradoksalnym sposobem na wyróżnienie się spośród odważnych i wymyślnych stylizacji. Granatowe jeansy, białe trampki i szara koszulka faktycznie mocno wyróżniają się na tle aplikacji z kryształków, falbanek i przeskalowanych grafik.

Normcore może być też rozumiane jako odtrutka na fałszywą pozytywność i uparte powtarzanie banałów o wychodzeniu ze strefy komfortu. Osoby, dla których absolutnym priorytetem jest wygoda, z pewnością słyszały mnóstwo porad i apeli o to, by zaczęły ubierać się odważniej albo wyrażać siebie przez modę. Piewcy odważnych krojów i rzucających się w oczy kolorów wydają się zupełnie nie pamiętać o istnieniu introwertyków i osób, które nie mają ochoty poświęcać czasu czy energii na tworzenie przemyślanych stylówek. Część z nas stawia na praktyczność w każdej dziedzinie życia i ubrania nie są wyjątkiem. Nie każdemu też odpowiada ciągła uwaga ze strony innych. Istotna jest też neutralność normcore’u, także płciowa: osoby dobrze czujące się w ubraniach uniseksowych, chętnie sięgają po normcore. Czy więc można powiedzieć, że normcore jest dla wszystkich? Niekoniecznie: dla części z nas moda jest integralnym elementem codziennego funkcjonowania i sposobem na życie. Wszyscy jesteśmy różni – i tak samo różnią się nasze garderoby.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze